środa, 11 grudnia 2019. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Dostał zaproszenie na pokaz kulinarny w hotelu. Miały być prezenty. Finał nie taki, jak się spodziewał

2015-01-22 16:41:00 (ost. akt: 2015-01-22 16:51:13)
Pan Marian na koniec pokazu otrzymał szalik

Pan Marian na koniec pokazu otrzymał szalik

Autor zdjęcia: Arkadiusz Kolpert

Pan Marian znalazł się wśród osób zaproszonych na pokaz kulinarny w jednym z elbląskich hoteli. Na uczestników, jak wynikało z zaproszenia, miały czekać atrakcyjne prezenty. — Zamiast obiecanych kompletów zimowych i masażerów do ciała otrzymaliśmy tylko... szalik — mężczyzna nie kryje rozczarowania i żalu do organizatorów.

Pan Marian wraz z żoną znaleźli się w gronie osób zaproszonych na pokaz kulinarny, który w minioną środę odbył się w jednym z elbląskich hoteli. Wraz z zaproszeniem otrzymał kupony promocyjne, upoważniające do odebrania kompletu zimowego (w jego skład miały wchodzić dwa polary, czapka i szalik) i zestawu masażerów do ciała. Drobnym drukiem dopisano jednak, że obowiązuje do wyczerpania zapasów, a poniżej, że każdy klient otrzyma prezent.


— W sumie na pokaz przyszło około 30 osób — kontynuuje opowieść pan Marian. — Nie powiem, pokaz kulinarny się odbył, poczęstowano nas nawet rosołem. W trakcie spotkania zaproponowano nam także kupno sprowadzonej z Niemiec maści do ciała. Pan prowadzący spotkanie powiedział, że nie chce za to 80 zł, nie chce 70, 60, 50 czy 40. Zaproponował cenę 30 zł. Wiele osób się zdecydowało — dodaje mężczyzna. 

Maść do ciała okazała się faktycznie balsamem z ziół alpejskich. Sprawdziliśmy, że jest dostępna przez internet w cenie już od 10,50 zł. 


Pan Marian poczuł się jednak oszukany, kiedy otrzymał prezent, jaki mieli dla niego organizatorzy.
— To był szalik... Nie było masażerów, ani polarów. Wiele osób było zdenerwowanych — mówi mężczyzna. — Na dodatek na koniec zrobiono zbiórkę pieniędzy po 5 zł na kolację dla panów, którzy prowadzili spotkanie. Na całym spotkaniu straciłem około 20 zł. Za te pieniądze mogłem kupić wnuczkowi jakiś drobiazg. Napiszę skargę do tej firmy i poinformuję także władze Elbląga. Powinny wiedzieć, że takie rzeczy dzieją się na terenie miasta — kończy.



Próbowaliśmy kilkukrotnie zadzwonić do firmy, organizatora pokazu, by zapytać dlaczego ostatecznie uczestnicy otrzymali inne prezenty niż te wynikające z zaproszenia.
 — Osoba, do której dzwonisz jest niedostępna — usłyszeliśmy komunikat.



Do Patrycji Kućmańskiej, Miejskiego Rzecznika Prawa Konsumenta, jeszcze tego samego dnia trafił ze skargą jeden z uczestników spotkania.

— Najczęściej w tego typu przypadkach trafiają do nas klienci, którzy podpisali umowy kupna podczas spotkania i chcą się z nich wycofać. Jeśli zgłaszają się do nas w miarę szybko, to udaje im się pomóc — mówi Patrycja Kućmańska.

Jak dodaje, nie są to przypadki rzadkie. Co można radzić? — Przede wszystkim, żeby przy okazji tego typu spotkań zachować ostrożność. Naszą czujność powinno wzbudzić to, jeśli organizator spotkania przedstawia nam umowę tylko do podpisu, nie dając nam możliwości zapoznania się z jej zawartością — radzi.


Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. blablabla #2667016 | 185.55.*.* 21 sty 2019 19:33

    Hej, byłem dzisiaj na spotkaniu gdzie Pani przez telefon powiedziała że nagroda gwarantowaną jest odkurzacz albo klucze fajnie co nie ? właśnie że nie bo owszem pojechałem na to spotkanie wraz ze żoną i co sie okazało że już na samym wstepie powiedziano nam że nie dostaniemy zadnych nagród bo nie mamy po ponad 30 lat z tym że Pan który był ostatnio na pokazie rozpoznał nas, bo tam nie daliśmy sie naciągnąć to po prostu nas wyprosił.. jak bedziecie rozmawiac z takimi babami to proszę ich sie pytac od ilu to jest lat ta gwarantowana nagroda bo my musieliśmy miec 30 a pan przed nami tylko 18 :D

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Pawel #2656258 | 46.215.*.* 5 sty 2019 21:04

    Witam byłem dziś na spotkaniu dałem namówić się Pani przez telefon w ramach tego miałem dostać tablet z super wytrzymała baterią i takimi tam no cóż tablet był ale tylko napis na kartonie a w pudełku zwykle plastikowe badziewo co można mazać rysikiem coś jak tablica dla diecid z magnesem w srodku.tylko gorszy szajs. Nie daliśmy na nic się namówić więc pani wyprowadziła nas za drzwi i tam go wreczyla . Współczuję tym ludziom co zostali tam i nakręcali się .Przedmiotami spotkania były garnki prestige 8000zl , odswierzac powietrza prestige 3900zl odkurzacz home pioracy 5000 z czymś nie pamiętam już dokładnie i jakieś tam urządzenie do gotowania za 5200 zł a głównym przedmiotem co chcieli wcisnąć mata masującą za 8500zl. Wciseli ludziom kit że w nagrodę ze kupią mate 8500zl mogą dziś dostać gratis garnki , odświeżacz powietrza i odkurzacz. Wartości tych przedmiotów w necie 4200zl interes zycia

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Sly #2348267 | 95.41.*.* 11 paź 2017 11:39

    czytałem o babci, która specjalnie chodziła na takie pokazy, żeby napić się kawy, pogadać, dostać jakikolwiek gadżet i nie przejmować się opowieściami o super produktach - no ale z wiekiem człowiek łatwiej wierzy ludziom, no bo skoro sam jest uczciwy..

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. polak #2289334 | 79.186.*.* 18 lip 2017 21:03

    Fakt głupich nie sieja a istnieją , w dniu 18.07.2017 roku w hotelu Pietrak w Wągrowcu zorganizwała pokaz firma MediCenter CTS z adresem na kopertach zaproszeniowych ul Smolna 13B/99 61-008 Poznań ,prezentowano masazery do kręgosłupa i w ogóle panaceum na wszystko ,oczywisci losoawnie zniżki ,promocje i inne bajery dobrze opanowane przez prowadzących , najzabawniejsze było to że każdy uczestnik pokazu miał otrzymać prezent a pary panowie walizkę z narzedziami a Panie roboty wieoczynnościowe cos mi to cuchnęło poszedłem z ciekawości z eznjomymi i co miałem racje ,Pani wytłumaczyła ze owszem prezenty dla Par są ale po podpisaniu umowy a gadzety jakie rozdawano to latareczki plastikowe po 5 zł perfumy marki zapach i śrubokręty zabaki do odkręcania nie wiadomo czego ia rzeczy oferowane za grube tysiace np poduszka masujaća firmy Casada ,w ofercie 4800 po rabacie 2400 a w necie za 300- 350 zł ale i tak nie brałko głupich

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. dop #1645494 | 83.6.*.* 25 sty 2015 12:25

      A ktoś wam kazał tam przyłazić .czy kupować co kolwiek .a szalik za friii .a jakby wam obiecali furee.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (22)