Dni Elbląga 2015. Tłumy na zwiedzaniu elbląskich fabryk, kajakarze na rzece, gra miejska... Działo się!
2015-06-27 19:24:46(ost. akt: 2015-06-27 21:16:16)
Zwiedzanie elbląskich fabryk, gra miejska przygotowana przez Browar w Elblągu, poranek z kijkami w Bażantarni, kajakowe zawody na rzece Elbląg, strefa aktywności dla dzieci - to propozycje przygotowane na sobotę dla mieszkańców Elbląga z okazji dni miasta. Ten dzień zwieńczą koncerty na Wyspie Spichrzów, które rozpoczęły się o godz. 19.
Dni Elbląga 2015 w pełni. W sobotę dopisała pogoda. Wiele osób skorzystało z propozycji, które zostały przygotowane na ten dzień. Świętować można było już od rana, bo o godz. 9 w Bażantarni rozpoczął się marsz z kijkami.
Od godz. 10 można było zwiedzać m.in. Browar w Elblągu oraz fabrykę Mebli Wójcik przy ul. Żuławskiej.
W browarze kolejka chętnych ustawiała się od samego początku. W sumie mieszkańców po zakładzie oprowadzało 12 pracowników, w tym m.in. Jacek Sawicki, szef produkcji.
- Lubię gościć mieszkańców w naszym zakładzie, lubię ich oprowadzać, bo ten browar, to kawał mojego życia - powiedział.
W browarze kolejka chętnych ustawiała się od samego początku. W sumie mieszkańców po zakładzie oprowadzało 12 pracowników, w tym m.in. Jacek Sawicki, szef produkcji.
- Lubię gościć mieszkańców w naszym zakładzie, lubię ich oprowadzać, bo ten browar, to kawał mojego życia - powiedział.
Podczas zwiedzania browaru można było dowiedzieć się wielu ciekawostek związanych z produkcją piwa, ale również rozpocząć udział w grze miejskiej, przygotowanej przez Browar w Elblągu z okazji premiery nowego piwa. Chętni musieli odwiedzić siedem stacji (jedna przy browarze, pozostałe w obrębie Starego Miasta), na których musieli zmierzyć się z różnymi zadaniami. Chętni musieli m.in. ułożyć puzzle, złożyć statek z papieru, rozpoznać pięć dźwięków związanych z piwem, wykazać się znajomością dat ważnych dla elbląskiego browaru. Ci, którym udało się pokonać wszystkie stacje, mogli zagłosować na cel społeczny, który dofinansuje browar. Do wyboru były: renowacja fontanny na Placu Słowiańskim, boisko do piłki plażowej w obrębie Specjal Pubu lub ogródek rekreacyjny.
Gdy chętni zdobywali kolejne stacje gry miejskie, rzekę Elbląg w tym czasie opanowali kajakarze. Tutaj rozpoczął się Festiwal Sportów Wodnych, organizowany we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sporu i Rekreacji w Elblągu oraz elbląskim PTTK. Tuż obok działała strefa aktywności, w której świetnie bawili się najmłodsi elblążanie.
W zawodach kajakowych wystartowało około 50 kajakarzy.
— Część z nich to uczestnicy VII Ogólnopolskiego Crossu Kajakowego im. Tadeusza Kiwiało. Druga grupę stanowią kajakarze biorący udział w kajakowych zawodach na orientację — mówi Agnieszka Banaś, prezes elbląskiego PTTK. — Pierwsi pokonają dystans do Nowakowa i z powrotem o długości 15 km, zaś drudzy w jak najkrótszym czasie będą musieli odnaleźć na mapie oraz w terenie wcześniej przygotowane punkty kontrolne.
— Część z nich to uczestnicy VII Ogólnopolskiego Crossu Kajakowego im. Tadeusza Kiwiało. Druga grupę stanowią kajakarze biorący udział w kajakowych zawodach na orientację — mówi Agnieszka Banaś, prezes elbląskiego PTTK. — Pierwsi pokonają dystans do Nowakowa i z powrotem o długości 15 km, zaś drudzy w jak najkrótszym czasie będą musieli odnaleźć na mapie oraz w terenie wcześniej przygotowane punkty kontrolne.
Najlepszymi zawodnikami w konkurencji kajakowych wyścigów na orientację okazali się Ryszard Suszlik oraz Arkadiusz Rojek z 7-letnią córką Martynką. Zaś najszybciej dystans 15 km z Nowakowa i z powrotem przepłynęli: Marta Witkowska i Marcelina Kreczman w kat. kobiet, Mirosław Kreczman w kat. mężczyzn oraz Janusz Błasiak w jedynkach turystycznych mężczyzn.
W ramach Festiwalu odbył się także Extreme Cross: wyścig kajakowy z Ostródy do Elbląga na dystansie 80 km. Kajakarze wypłynęli o godz. 8 i chcieli pobić rekord w spływie do Elbląga z 2012 r., który wynosi ponad 9 godzin. Zadanie było trudne, gdyż zawodnicy musieli samodzielnie... przenosić kajaki przez pochylnie.
Rekord sprzed 3 lat został jednak utrzymany. Po ponad 10 godzinach spływu, jako pierwszy do mety przypłynął Piotr Rosada z Białogardu (woj. zachodniopomorskie).
— Pięknie mi szło, pogoda była znakomita, warunki wymarzone jak dla kajakarzy. Pierwszy raz płynąłem Kanałem Elbląskim i za Miłomłynem niestety... pomyliłem trasę. Musiałem nadrobić 10 km. Ale widoki są naprawdę niesamowite, nie przeszkadzało mi nawet noszenie na plecach kajaku przez pochylnię. Z górki pięknie się biegło — śmieje się pan Piotr.
— Pięknie mi szło, pogoda była znakomita, warunki wymarzone jak dla kajakarzy. Pierwszy raz płynąłem Kanałem Elbląskim i za Miłomłynem niestety... pomyliłem trasę. Musiałem nadrobić 10 km. Ale widoki są naprawdę niesamowite, nie przeszkadzało mi nawet noszenie na plecach kajaku przez pochylnię. Z górki pięknie się biegło — śmieje się pan Piotr.
Od godz. 19 rozpoczęły się koncerty na Wyspie Spichrzów. Dzisiaj dla elblążan zaśpiewają: Patrycja Nowicka, Dawid Kwiatkowski, Mrozu, Velvet z zespołem, Deeci&Nicco, a na koniec zagra Dj Goft.
AKT, AS
AKT, AS

Fot. Michał Kalbarczyk

Fot. Ryszard Biel

Fot. Ryszard Biel

Fot. Ryszard Biel
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez