Poniedziałek, 27 stycznia 2020. Imieniny Anieli, Juliana, Przemysława

Wyschnięte studnie i straty w uprawach. Susza dokucza przedsiębiorcom i rolnikom

2015-08-22 18:00:00 (ost. akt: 2015-08-21 08:38:58)

Stanisław Sołowiej (z lewej) z powiatowego sztabu kryzysowego zapowiada, że jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie zagrożenie suszą będzie realne

Stanisław Sołowiej (z lewej) z powiatowego sztabu kryzysowego zapowiada, że jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie zagrożenie suszą będzie realne

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Suche studnie, straty w uprawach, a także w produkcji — chociaż powiat elbląski jest jednym z miejsc, w których susza najmniej dała się we znaki, to i tutaj jej skutki są odczuwalne. Rolników martwi to, że upały mają nie odpuszczać.

Zagrożeniom związanym z suszą poświęcone było ostatnie (19.08) posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Chociaż w powiecie elbląskim sytuacja nie jest krytyczna, to są miejsca, gdzie brakuje wody. Z tym problemem już od czerwca borykają się mieszkańcy Nowinki i Wysokiego Boru w gminie Tolkmicko.Gmina dostarcza im wodę do celów gospodarczych, wodę pitną mieszkańcy kupują sami w sklepach. 




Niektóre skutki przedłużających się upałów były nie tylko dotkliwe, ale i zaskakujące. Przykładem są chwilowe ograniczenia w dostawie energii elektrycznej, które miały miejsca w tym miesiącu.
— W tym okresie cztery firmy z naszego terenu zwróciły się z zapytaniem, czy mogą być zwolnione z tych ograniczeń. To producenci spożywczy i w ich przypadku po prostu wiązało się to ze stratami. O pomoc poproszono nas, my tymczasem nie mamy żadnych informacji, jak postępować w takich sytuacjach — mówi Stanisław Sołowiej z powiatowego sztabu kryzysowego. — Dlatego teraz chcielibyśmy dowiedzieć się, co robić w takich przypadkach, czy takie firmy rzeczywiście mogą się starać o jakieś ulgowe traktowanie? — pytał.


— Przez te kilka dnia obowiązywania ograniczeń sytuacja była naprawdę podbramkowa. Firmom tym groziło zerwanie kontraktów, a nawet zwolnienia pracowników — dodaje Maciej Romanowski, starosta elbląski.

— Rzeczywiście było sporo zamieszania jeśli chodzi o przepływ informacji w tych dniach. To wynik tego, że od 40 lat nikt z nas nie miał do czynienia z taką sytuacją — przyznał Paweł Iwaniuk, przedstawiciel olsztyńskiego oddziału Energi. — Ograniczenie mocy producentom to był ten pierwszy, najłagodniejszy stopień postępowania w takich awaryjnych sytuacjach. Czy takie firmy mogą się starać o wyłączenie z systemu? Przyznam szczerze, że tego nie wiem. Jeśli by tak się stało, to nie obyłoby się bez kosztów. Jeżeli jednak firma zostanie potraktowana inaczej, to pójdą za nią inne, które również będą chciały takich samych ulg. To sprawa, nad którą w tej chwili się zastanawiamy. Takich przedsiębiorstw jest bowiem więcej niż tylko te cztery z powiatu elbląskiego — dodał. 


naj

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. tt #1800344 | 87.204.*.* 23 sie 2015 23:28

    Dlaczego w państwowych instytucjach są prawie wszędzie emerytowani wojskowi?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. katechetka #1800239 | 94.114.*.* 23 sie 2015 20:32

    Bo do kosciola rolnicy nie chodza to i sucho jest,a i stale Rosje atakuja.Pan bog nie dudek .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. frankowicz #1800041 | 37.248.*.* 23 sie 2015 13:45

    ot i -podaj fakty - dane - komu pomogli bo gadać każdy potrafi. Ja pomocy nie oczekuje od państwa, ale respektowanie prawa owszem a banki go nie respektują wręcz je łamią . Rolnicy- trzeba było się ubezpieczyć!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ot i #1799936 | 89.228.*.* 23 sie 2015 10:28

      pomogą jak frankowiczom

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Tokyo #1799825 | 178.43.*.* 22 sie 2015 23:29

      Jedni przedsiębiorcy tracą na kontraktach z Rosją, inni na kursie dolara, a rolnicy mają suszę. Ot, takie jest życie. Trzeba sobie radzić. Ryzyko wpisane w charakter działalności. Nie ma co się rozczulać.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (6)