Niedziela, 24 lipca 2016. Imieniny Kingi, Krystyna, Michaliny

Pani Wiesława ukarana przez sąd za szczekanie psa. Grzywny nie będzie, jest nagana

2015-10-01 15:00:00 (ost. akt: 2015-10-01 15:07:25)
Pani Wiesława Tinę przygarnęła ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu, gdy zmarła właścicielka pieska

Pani Wiesława Tinę przygarnęła ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu, gdy zmarła właścicielka pieska

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Podziel się:

W elbląskim sądzie zakończył się proces pani Wiesławy. Mieszkanka bloku przy ul. Zajchowskiego przed oblicze sądu trafiła przez... psa, którego przygarnęła ze schroniska. Wyrok nie jest korzystny dla starszej kobiety. Grzywny za szczekającego psa co prawda nie zapłaci, ale sąd ukarał ją naganą.

Historię pani Wiesławy opisaliśmy w „Dzienniku Elbląskim” 31 lipca. Przypomnijmy: kobieta mieszka z 98-letnią mamą. W kwietniu 2014 r. przygarnęła ze schroniska suczkę Tinę, której pani zmarła. I zaczęły się skargi sąsiadów na uciążliwe szczekanie psa, który w ciągu dnia na kilka godzin zostaje w domu sam, gdy pani Wiesława wraz z mamą udaje się do pobliskiego Domu Samopomocy.

Do bloku przy ul. Zajchowskiego wzywano nawet Straż Miejską. W efekcie pani Wiesława została ukarana grzywną w wysokości 180 zł. W tej sprawie zapadł wyrok nakazowy, ale właścicielka Tiny od niego się odwołała.

Proces ruszył pod koniec kwietnia. W czwartek (1.10), podczas ostatniej rozprawy, sąd przesłuchał sąsiada starszej kobiety, który wprawdzie podpisał się pod skargą na panią Wiesławę, ale jak uzasadniał "nie miał pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi i że zabrnie to tak daleko".
— Bo jak bym wiedział, że to się w sądzie skończy, to bym nie podpisywał. Pies rzeczywiście szczekał, ale to przecież tylko pies. To szczekanie trwało zazwyczaj po kilka minut, z różnymi przerwami i nie było denerwujące. Mi ono nie przeszkadza — zeznał. — Teraz pies prawie w ogóle nie szczeka. Nie chcę wchodzić w konflikty, mieszkam w tym bloku od niedawna i uważam, że sąsiedzi powinni się sami dogadać co do tego psa, a nie ciągać nas po sądach.

Sąd nie miał jednak wątpliwości, że w tej sprawie zostały naruszone i zakłócone zasady porządku i spokoju. W związku z tym, że pani Wiesława nie wyczerpała wszelkich możliwości, które niwelowałyby zaistniały problem - a takie rozwiązania według sądu to np. elektryczna obroża antyszczekowa, lub wytłumienie drzwi w mieszkaniu - została uznana za winną.

Sąd zniósł za to obowiązek opłacenia przez kobiety wcześniej zasądzonej grzywny w wysokości 180 zł. Kara dla pani Wiesławy to nagana.
— Uważam, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by pies nie szczekał. Wyrok sądu przyjmuję. Ale dalej się boję, że sąsiedzi nie dadzą mi w tej sprawie spokoju — mówiła kobieta po wyroku.
AS



Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. .lex #1839968 | 188.33.*.* 21 paź 2015 09:02

    ja uwaam,ze miejsce psa nie jest w bloku, najlepiej jakby mieszkal na wsi gdzie nikomu nie przeszkadza,ale jest to niemożliwe , o co z tymi wielkimi potworami co robia na trawniku więcej od chłopa ??? po 3 winach??? Pani niech zabiera go ze sobą ,może pozna partnerke

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. hycel #1827497 | 91.193.*.* 2 paź 2015 19:22

    pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. tekla #1826974 | 5.172.*.* 2 paź 2015 07:29

    ludzie..przecież ta Pani wzięła psa dla siebie, nie sąsiadów. Dlaczego mam przez pół nocy słuchać ujadania psa, bo go sąsiad wypuszcza na ogród nocą - przecież rano idę do pracy. On jest na emeryturze. To jego pies i ja nie mogę odczuwać z tego powodu dyskomfortu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. *** #1826883 | 178.183.*.* 1 paź 2015 22:37

    Jeśli bierze się psa to trzeba go wychować, dobre serce to nie wszystko. My też mamy psa, wiele czasu poświęciliśmy aby nie był uciążliwy. Wiemy, że hałaśliwy ciapek może dać do wiwatu, doświadczyliśmy tego. Pies jest zwierzakiem stadnym pozostawiony sam po prostu tęskni.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. arkadiusz #1826862 | 178.43.*.* 1 paź 2015 22:11

    Dużo szczęścia życzę Pani Wiesławie i temu ślicznemu pieskowi. Sąsiadom życzę, żeby zajęli się naprawdę ważnymi rzeczami, wyszli z domu, może pomogli jakiemuś potrzebującemu pomocy zwierzątku - tak jak to zrobiła Pani Wiesława. Trochę tolerancji i życzliwości!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (10)