Niedziela, 15 września 2019. Imieniny Albina, Lolity, Ronalda

Ciężarówki i autobusy z Elbląga

2016-01-02 08:00:00 (ost. akt: 2015-12-30 13:43:36)

Autor zdjęcia: arch. Lecha Słodownika

W 1903 r. w Brunszwiku Heinrich Büssing założył przedsiębiorstwo specjalizujące się w produkcji samochodów ciężarowych i autobusów. W 1930 r. przedsiębiorstwo to połączyło się z berlińską firmą Nationale Automobil-Gesellschaft AG i w ten sposób powstała spółka Büssing NAG. Była to jedna z najbardziej liczących się w Niemczech firm produkujących samochody ciężarowe i autobusy.

W 1971 r. firma Büssing NAG została przejęta przez koncern samochodowy MAN. W jej dziejach dosyć istotną rolę odegrał zakład filialny w Elblągu, znany pod nazwą „Werke Osten Elbing” (Zakład Wschód – Elbląg). Przedsiębiorstwo to w marcu 1931 r. przejęło drogą kupna tereny i hale po zakładach fabryki samochodów Franza Komnicka, który ogłosił bankructwo nie mogąc poradzić sobie z konsekwencjami światowego kryzysu gospodarczego. W ten sposób w Elblągu powstał największy zakład filialny fabryki macierzystej w Brunszwiku, która z upadłej fabryki F. Komnicka przejęła tylko 35 robotników. Początki Büssing NAG – Zakład Wschód w Elblągu były trudne, ponieważ trzeba było od nowa wyposażać hale fabryczne i szkolić własną siłę roboczą. Z chwilą uruchomienia elbląskich zakładów firma w Brunszwiku skompletowała wszystkich kooperantów i mogła sukcesywnie zwiększać produkcję. Oprócz zakładu w Elblągu filie Büssing NAG (Nutzkraftwerke Actien Gesellschaft, czyli Samochody Użytkowe – Spółka Akcyjna) znajdowały się Berlinie-Oberschöne i w Lipsku. Firma elbląska w dalszym ciągu zaopatrywała w części zamienne i materiały do produkcji miejscowe zakłady automobilowe F. Komnicka, które reaktywowały swoją działalność m.in. w hangarach nieczynnego od zakończenie I wojny światowej lotniska Eichwalde (Dębowa). Produkcję rozpoczęto o kontynuacji budowy czterocylindrowych silników F. Komnick do ciężarówek, które cieszyły się uznaniem i był na nie popyt w Prusach Wschodnich i Zachodnich. Później ciężarówki elbląskiej firmy Büssing NAG były wyposażane w produkowane w macierzystej firmie w Brunszwiku silniki diesla typu LD 4. Już po paru latach zatrudnienie w elbląskich zakładach wzrosło do 400 osób, a w międzyczasie uruchomiono tutaj produkcję karoserii samochodowych, które uzbrajano kompletnie w części dostarczane z Brunszwiku. Jakość produkowanych ciężarówek była na tyle dobra, że wystawiano je z powodzeniem na wystawach samochodowych w Berlinie (1936) i na cieszących się dużą renomą na Targach Wschodnich (Ostmesse) w Królewcu.
Po wybuchu II wojny światowej zakłady zaczęły przeżywać spore problemy z produkcją, gdyż z jednej strony władze nazistowskie potrzebowały jak najwięcej samochodów na potrzeby frontu, a z drugiej strony fachowa kadra ciągle była uszczuplana powołaniami do wojska, natomiast robotnicy przymusowi byli słabo przeszkoleni. Ponadto z uwagi na reglamentację i brak paliw do napędu samochodów, zakłady musiały przestawiać produkcję silników na paliwa zastępcze, co nie zawsze kończyło się oczekiwanym efektem. Mimo tego w Elblągu w dalszym ciągu produkowano autobusy z silnikami diesla, które miały możliwość korzystania z gazu drzewnego i gazu świetlnego. Jednak autobusy te wykorzystywano w większości nie na froncie, lecz w cywilnej komunikacji miejscowej. Pod koniec II wojny światowej elbląskie zakłady produkcji ciężarówek i autobusów zatrudniały już prawie 1000 robotników. Wprowadzone oszczędności i ograniczenia wojenne nie przeszkadzały władzom elbląskiej firmy na prowadzenie własnej, fabrycznej kuchni oraz budowę nowych hal produkcyjnych. Prowadzono również stałe szkolenia dla uczniów. W dniu 23 stycznia 1945 r. robotnicy elbląskich zakładów Büssing NAG ostatni raz przyszli do pracy. Wkrótce rozpoczęła się ewakuacja zakładów, a do przewozu ludności cywilnej wykorzystano m.in. ukończone już samochody ciężarowe, ale nie dostarczone jeszcze na front. Po zakończeniu wojny, spora część elbląskich robotników znalazła zatrudnienie w macierzystych zakładach w Brunszwiku-Querum. Natomiast w Elblągu, w pustych i ogołoconych z maszyn halach wiele lat później uruchomiono Elbląskie Zakłady Napraw Autobusowych (Elzanas). Przeminęło wiele lat i po tych zakładach również nie ma dzisiaj śladu. Płynąc statkiem w kierunku jeziora Druzno i Kanału Elbląskiego, od strony rzeki widać szczyty dawnych hal zakładów Büssing NAG. Swego czasu prowadzono dyskusję, czy nie warto byłoby kulisy tych hal zabezpieczyć i zachować jako relikt dawnego przemysłowego Elbląga…
Lech Słodownik

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB