Piątek, 1 lipca 2016. Imieniny Bogusza, Haliny, Mariana

To zupełnie inna opowieść o rajdzie czołgów Diaczenki

2016-01-31 20:15:00 (ost. akt: 2016-01-31 20:14:10)
Tomasz Gliniecki podczas spotkania w Bibliotece Elbląskiej opowiadał o swojej najnowszej publikacji

Tomasz Gliniecki podczas spotkania w Bibliotece Elbląskiej opowiadał o swojej najnowszej publikacji

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Podziel się:

W rajdzie sowieckich czołgów przez Elbląg w styczniu 1945 r. nie brał udziału główny bohater, czyli kapitan Diaczenko. Taką tezę stawia w najnowszej książce „Walki o Elbląg. Styczeń–luty 1945” Tomasz Gliniecki, miłośnik lokalnej historii.

Tomasz Gliniecki podczas spotkania w Bibliotece Elbląskiej opowiadał o swojej najnowszej publikacji To trzecia już książka Tomasza Glinieckiego poświęcona wojennej historii Elbląga. Poprzednie, na przykład „Elbląg czasów wojny”, to opowieści o ludziach. Tym razem autor, po przestudiowaniu tysięcy dokumentów, opowiada o konkretnym problemie. Książka „Walki o Elbląg. Styczeń-luty 1945” właśnie ukazała się na rynku.
— Nadal pozostaje reportażowe ujęcie historii — mówi Gliniecki. — To książka, z którą poradzi sobie każdy elblążanin, nawet bez wielkiej wiedzy historycznej. Zaskoczeniem może być jednak to, jak mierzę się z dwoma podstawowymi mitami elbląskiej historii wojennej. Pierwszy to zupełnie inna opowieść o rajdzie kapitana Diaczenki w Elblągu.

Rajd radzieckich czołgów przez wówczas niemiecki Elbing miał miejsce 23 stycznia 1945 r. Czołgi wjechały od strony dzisiejszego cmentarza Dębica i przedarły się przez miasto w kierunku Rubna Wielkiego, po drodze masakrując ludność cywilną czekającą na dworcu kolejowym. Po wojnie jedną z ulic w Elblągu nazwano imieniem kapitana Diaczenki.
— Znam tysiące dokumentów związanych z tym rajdem. Żaden z nich wprost nie stanowi, że kapitan tu był. Byli jego ludzie, były czołgi z jego batalionu, natomiast samego „bohatera” najpewniej nie. On zresztą bohaterem został stworzony przez oficerów politycznych, na potrzeby propagandy — mówi Tomasz Gliniecki.

W bardzo podobny sposób, zdaniem autora, zmieniono w Elblągu datę obchodów zdobycia miasta.
— Do 1965 r. było to 12 lutego i to jest właściwa data zakończenia walk w Elblągu — dodaje autor „Walki o Elbląg. Styczeń–luty 1945”. — Jednak Józef Stalin dokument o tym, że jego żołnierze zdobyli Elbląg podpisał już 10 lutego. W połowie lat 60. poprzedniego wieku zmieniono więc datę obchodów i od tej chwili przypadały one na 10 lutego. Przez blisko 40 lat świętowaliśmy datę nie tą, którą trzeba, ale tą, którą nam kazano. To ewidentny fałsz historycznych.

Jego zdaniem to tylko przykłady, jednak takich zafałszowań, niejasności w historii Elbląga funkcjonuje jeszcze sporo.
— Pracując nad książkami o wojennej historii Elbląga przestudiowałem tysiące dokumentów. Właściwie przede mną mało kto je przeglądał. Docierając do nich otwieram nowy rozdział, nową kartę w patrzeniu na historię naszego miasta — przekonuje Gliniecki.

Promocja nowej książki połączona była z opowieścią autora i dyskusją pod hasłem „Diaczenko i Sołżenicyn w Elblągu – bohaterowie, czy mity wojny”. I jak się okazuje, historia miasta budzi coraz większe zainteresowanie, bo sala kinowa Biblioteki Elbląskiej pękała w szwach. Tomasz Gliniecki zmierzył się także z jeszcze jednym mitem dotyczącym wizyty i aresztowania Aleksandra Sołżenicyna w Elblągu. Informacje na ten temat bez problemu znajdziemy w internetowej Wikipedii. Okazuje się, że gorzej z tym, jest jeżeli chodzi o dokumenty, które mogłyby to potwierdzić. Według nich Sołżenicyn był, ale około 60 kilometrów od Elbląga, w okolicach Miłakowa i Dobrego Miasta.

Kolejne spotkanie z Tomaszem Glinieckim poświęcone jego najnowszej książce odbędzie się 10 lutego w klubie garnizonowym przy ul. Mierosławskiego (godz. 17). Jego współorganizatorem jest Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze Denar.
Natasza Jatczyńska


Źródło: Dziennik Elbląski

Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Anna #1921593 | 82.139.*.* 1 lut 2016 09:41

    Chciałam iść na spotkanie 2 lutego, ale rozsądek mówi nie. Panuje grypa i szczególnie starsi ludzie nie powinni się gromadzić i wzajemnie zarażać. Jest ostrzeżenie lekarzy. Pozdrawiam.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) ! - + odpowiedz na ten komentarz