Poniedziałek, 20 listopada 2017. Imieniny Anatola, Edyty, Rafała

Start wygrał i wciąż trzyma się czołówki

2016-01-31 17:00:04 (ost. akt: 2016-01-31 17:08:09)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Sobotni (30 stycznia) pojedynek Startu z KPR Jelenia Góra zakończył się po myśli elblążanek, ale zwycięstwo wcale nie przyszło łatwo.

Start Elbląg – KPR Jelenia Góra 26:25 (15:11)
START: Szywierska, Sielicka — Balsam, Dankowska 2,Hawryszko, Waga 6, Muchocka 1, Jędrzejczyk 3, Matuszczyk 1,Kwiecińska 2, Szopińska, Gerej, Romanowicz, Świerżewska 4, Andrzejewska 4, Lisewska 3., kary 4 min.
Najwięcej dla KPR: Mączka 7, Załoga 5, Uzar,Tomczyk po 3, kary: 4 min

Start do meczu przystępował w roli faworyta i nie zawiódł, choć zwycięstwo wcale nie przyszło mu łatwo. Drużyna spod Karkonoszy grała ambitnie i z dużą wolą sprawienia niespodzianki.

Początek meczu zaczął się po myśli elblążanek. Po golach Ewy Andrzejewskiej, Joanny Wagi oraz Sylwii Lisewskiej w 5 min gry Start wygrywał 3:0. Przyjezdne nie dawały za wygraną i walczyły jak równe z równym. W 12 min po rzucie Anny Mączki zdobyły kontaktowego gola i przegrywały 5:6. Jednak większa dojrzałość oraz cwaniactwo w grze elblążanek sprawiły, że to one dyktowały warunki gry, były drużyną dojrzalszą i nic też dziwnego że swojemu rywalowi w 25 min odjechały na cztery gole (13:9) i tę 4-bramkową przewagę utrzymały do przerwy.

Po przerwie cały czas podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku i w 40 min po rzutach Aleksandry Jędrzejczyk oraz Sylwii Matuszczyk wygrywały 19:14. Wystarczyła jednak chwila dekoncentracji, kilka nieprzemyślanych akcji ofensywnych, ale także błędy w defensywie, by rywal w 40 min przegrywał 19:20. Od tego momentu trwała wymiana ciosów, bramka za bramkę. Im bliżej końca, tym większe były emocje. W 52 min. po golach Patrycji Świerżewskiej oraz Joanny Wagi przewaga elblążanek wzrosła do trzech goli 24:21. Tę 3-bramkową przewagę elblążanki utrzymywały do 57 min. (26:23). Jeleniogórzanki goniąc wynik po dwóch golach Anny Mączki przegrywały tylko różnicą jednego gola, lecz na odrobienie strat zabrakło im czasu. Komplet punktów pozostał jednak w Elblągu i to cieszy, tym bardziej iż w miesiącu styczniu podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy rozegrały aż dziewięć spotkań i było widać u nich zmęczenie.

Pozostałe wyniki: Olimpia-Beskid Nowy sącz 36:20, Łączpol AZS Gdańsk — Zagłębie Matraco Lubin 31:30, Piotrcovia Piotrków Tryb — Energa AZS Koszalin 24:33, Vistal Gdynia — Ruch Chorzów MKS Selgros Lublin — Pogoń Baltica Szczecin.

Źródło: Dziennik Elbląski

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. marek23 #1921420 | 78.88.*.* 31 sty 2016 21:21

    Brawo zwycięstwo, które przyszło nam z trudem .Widać mało było czasu na odpoczynek po wygranym meczu w Gdyni ,Walczymy dalej przed Startem ważne mecze ,a pierwszy z nich w sobotę w Szczecinie .Powodzenia .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz