środa, 18 stycznia 2017. Imieniny Beatrycze, Małgorzaty, Piotra

To będzie najwyżej położona fabryka na Wysoczyźnie

2016-05-15 20:10:53 (ost. akt: 2016-05-15 15:14:21)

Autor zdjęcia: KAM

Podziel się:

Prace budowlane ruszyły w marcu, a jesienią planowane jest zakończenie budowy nowej hali produkcyjnej Spółki Meblowej KAM z Milejewa. Inwestycja pozwoli zwiększyć dotychczasową produkcję mebli kuchennych.

Do dwóch najwyższych punktów Wysoczyzny Elbląskiej: Góry Milejewskiej (197 m) i Góry Srebrnej (198 m) wkrótce dołączy kolejny, tym razem nie będący jednak dziełem natury. Mowa o powstającej hali produkcyjnej Spółki Meblowej KAM w Milejewie. Podłoga fabryki będzie znajdowała się na poziomie 187 metrów n.p.m. To będzie najwyżej położona fabryka w regonie.

Ten rok jest dla spółki z Milejewa, producenta mebli kuchennych, wyjątkowy. Firma świętuje jubileusz 25-lecia istnienia. To będzie również ważny rok dla zakładu, który znacząco zwiększy swoje zaplecze produkcyjne. Przy starej hali o powierzchni 7 tys. m kwadratowych, w której dotychczas odbywała się produkcja i znajdował się magazyn, zostanie wybudowana nowa hala, licząca ponad 3 tys. metrów kw. Prace budowlane rozpoczęły się wiosną, a ich ukończenie ma nastąpić już w październiku tego roku, kiedy to planowany jest odbiór techniczny obiektu.
— W nowej hali, która będzie połączona ze starą halą produkcyjną i magazynem, powstaną nowe ciągi produkcyjne — wyjaśnia Andrzej Wołosz, współwłaściciel Spółki Meblowej KAM. — Chcemy je zautomatyzować, żeby linia produkcyjna była bardziej zmechanizowana. Pozwoli to odciążyć pracowników.

Inwestycja pozwoli zwiększyć dotychczasową produkcję mebli kuchennych, a także wprowadzić nowe kolekcje. Jak zapowiada spółka, znajdują się w nim zarówno gotowe meble systemowe, jak i kuchnie studyjne, projektowane na zamówienie klientów.

Nowe ciągi produkcyjne pozwolą także położyć jeszcze większy akcent na jakość mebli.
— Nowa hala pozwoli nam zwiększyć produkcję i poprawić jej jakość, która obecnie jest kluczowym elementem zwiększającym przewagę konkurencyjną na rynku — ocenia Andrzej Wołosz. — Nie może się to jednak odbyć kosztem pracowników, tylko maszyn, bo to one mają wykonać tę pracę lepiej.
W związku z rozbudową zakładu i zwiększeniem produkcji, planowane jest także zwiększenie dotychczasowej załogi i zatrudnienie nowych pracowników.

















Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB