środa, 12 sierpnia 2020. Imieniny Hilarii, Juliana, Lecha

Historia dworu Gross Wesseln

2016-05-28 08:00:00 (ost. akt: 2016-05-31 09:49:43)
 Młyn Wesseln w Bażantarni, na przedwojennej kartce pocztowej. Po 1945 r. – Młyn Zakrzewko

Młyn Wesseln w Bażantarni, na przedwojennej kartce pocztowej. Po 1945 r. – Młyn Zakrzewko

Autor zdjęcia: arch. Lecha Słodownika

Dzisiejsze przedszkole przy ulicy Częstochowskiej 5 to dawny zespół dworsko–parkowy Gross Wesseln. Położony jest w szczególnie malowniczym miejscu, na krawędzi Wysoczyzny Elbląskiej. Swego czasu stanowił najwyżej położony i zasiedlony punkt w okolicach miasta.

I tak właściwie jest do dzisiaj, chociaż współczesna zabudowa mieszkaniowa i przemysłowa znacznie ten widok ograniczyła. Dzieje tego miejsca wiążą się za zamierzchłymi czasami, związanymi z początkami dziejów naszego miasta. Niedaleko stąd, w okolicy starego młyna wodnego, zwanego niegdyś Liefarths-Mühle, doszło w 1273 r. do krwawej bitwy zwanej później „rzezią przy młynie Liefartha”. W bitwie tej przybyli z pobliskiej Pogezanii pogańscy Prusowie, pod dowództwem Auttume z Łęcza (Auttume von Lansania), pokonali po ciężkich walkach i oblężeniu tutejszych osadników, którzy daremnie oczekiwali pomocy z będącego we władaniu Krzyżaków Elbląga. Mówiono później, że w bitwie przy tym młynie zginęło tylu jego obrońców, że wody płynącej niedaleko rzeczki Kumieli były czerwone od krwi.

Gdy w latach 1884 i 1885 elbląskie Stowarzyszenie Miłośników Starożytności rozpoczęło wykopaliska archeologiczne przy starym wale młyńskim, znaleziono tu skorupy z czasów Zakonu Krzyżackiego i części metalowe co zaświadczało, że wzmiankowana walka między Prusami i elblążanami z 1273 r. mogła mieć tutaj rzeczywiście miejsce. Znaleziono również eksponaty z późniejszego okresu, m.in. monetę z czasów polskiego króla Zygma Częstochowska, Christoph Wesseln, Lech Słodownik, historia DE, unta III (1587-1632), kafle z zieloną glazurą i napisem Hans Bermann 1562 oraz znane przedstawienie „Judyta z głową Holofernesa”, jak również markę ołowianą z datą 1607. Były to dowody na to, że miejsce to było stale zamieszkałe.

Młyn ten leżał i leży niedaleko dzisiejszego przedszkola „Wiki” przy ul. Częstochowskiej 5, po drugiej stronie ulicy Królewieckiej, za Osiedlem Metalowców, już na terenie Bażantarni. Po 1945 r. nazywał się Zakrzewski Młyn lub Młyn Zakrzewko - obiekt częściowo zachowany do dzisiaj.
W XVII wieku, za czasów właściciela tego młyna i przyległego majątku Christoph’a Wesseln’a, pochodzącego z jednej z najstarszych i szanowanych rodzin rajców elbląskich - wzmiankowanych już w XV i XVI w., do nazwy posiadłości dodano niemiecki przymiotnik ‘gross’ (duży) i tak utrwaliła się jego ostatnia – przedwojenna nazwa Gross Wesseln. Dzisiejsza ulica Częstochowska przed 1945 r. nazywała się Wesselner Weg, a więc droga prowadząca do dworu jego właściciela Christoph’a Wesseln’a. W sumie jest to ulica stosunkowo młoda, ponieważ zbudowana została w 1937 r. Wokół niej powstało zachowane do dzisiaj osiedle mieszkaniowe. Położone wówczas na tej ulicy charakterystyczne płyty betonowe przetrwały aż do czasów całkowitej jej przebudowy w 2015 r.!

Nazwę majątku i jego siedzibę Gross Wesseln, która funkcjonowała do 1945 r., można zapewne wyjaśnić w ten sposób, że liczący ok. 269 ha majątek ziemski był zawsze w całości i nie został podzielony, jak to często działo się z innymi posiadłościami mieszczańskimi. W każdym razie nie ma też wzmianki o Klein Wesseln (Mały Wesseln).

Wzmiankowany już właściciel tych dóbr, Christoph Wesseln sprzedał je Hermannowi Döging, który w 1689 r. był rajcą miejskim i w tym czasie majątek nazywano „Dögingshof” (Dwór Döginga), a on sam pisał się też „Deguinge”. Jego córka poślubiła byłego brandenburskiego felczera Harta, który okazał się niezwykle zapobiegliwym i troskliwym gospodarzem. Z jego inicjatywy rozebrano wszystkie „małe i mizerne”, wg określenia elbląskiego historyka M. G. Fuchsa, zabudowania dworskie i około 1720 r. wybudowano nowy dwór. Był to murowany budynek w stylu późnobarokowym, jeden z piękniejszych w okolicy Elbląga i po gruntownej przebudowie w początkach XX w. - zachował swój wygląd zewnętrzny do chwili obecnej. Natomiast brandenburski felczer Hart wybudował ok. 1720 r. niedaleko od dworu, przy starym trakcie królewieckim – karczmę, która jednak później spłonęła i nigdy jej już nie odbudowano.
W 1925 r. majątek Gross Wesseln liczył 261 ha ziemi i żyło tu 67 mieszkańców. Ostatnim właścicielem tych dóbr był elbląski radca handlowy, Hermann Loewenstein.

Dwór przetrwał szczęśliwie zawieruchę wojenną i po 1945 r. urządzono w nim mieszkania dla kilKu rodzin. Znajdował się w części dzielnicy nazwanej wówczas „Zakrzewo”. Zanim dzieci z tej dzielnicy i okolic doczekały się własnej szkoły, musiały przebywać gościnnie w pierwszym półroczu 1958 w szkole nr 17 przy ul. Częstochowskiej, czyli w obszernym budynku - siedzibie dawnego majątku ziemskiego Groß Wesseln. Funkcjonowały tutaj również szkoły nr 12 i filia SP nr 5.
Po uruchomieniu szkoły przy ul. Modlińskiej 39, SP 17 pozostała nadal czynna dla czterech klas młodszych. Następnie została zlikwidowana, a budynek przysposobiono na przedszkole miejskie. Do dworu dobudowano podobnej wielkości część, która architektonicznie dekomponuje ten obiekt. W obu częściach działa tu dzisiaj Przedszkole Niepubliczne „Wiki”.
Lech Słodownik


Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB