Sezon urlopowy zaczął się na dobre, a z Elbląga na Mierzeję Wiślaną nie można dostać się statkiem. Przed wojną transfer urlopowiczów i chętnych do odpoczynku nad morzem mieszkańców Elbląga i okolic odbywał się praktycznie tylko statkami.
Sezon urlopowy zaczął się na dobre, a z Elbląga na Mierzeję Wiślaną nie można dostać się statkiem. Taka sytuacja trwa już od wielu lat. Natomiast podróż droga lądowa nie należy do łatwych, ponieważ „siódemka” jest w przebudowie, a od zjazdu na wysokości Nowego Dworu Gdańskiego, trzeb wlec się w długiej kolumnie samochodów. Również weekendowy powrót nie należy do łatwych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!