Elblążanin Sebastian Karaś, miłośnik ekstremalnych dystansów pływackich i wielkich akwenów, jest już na Bornholmie i czeka na pomyślną pogodę. Jeśli tylko ta dopisze, czeka go stukilometrowa wyprawa wpław w wodach Bałtyku.
Sebastian Karaś rozpoczynał pływackie treningi w Jedynce Elbląg. Obecnie mieszka w Warszawie. We wrześniu 2015 przepłynął wpław Kanał La Manche. Wystartował z angielskiego Dover i do francuskiego brzegu musiał pokonać 40 kilometrów. Dokonał tego w rewelacyjnym czasie 8 godzin, 46 minut i 26 sekund.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!