Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma 66 lat, wcześniej był rolnikiem. Dzisiaj jest ewangelizatorem. Misja? Można tak powiedzieć. Mówi, że wędruje z krzyżem na plecach od 20 lat. Zwiedził z nim kawałek świata. My spotkaliśmy go w Mławie.
[media=z6]336637[/media] Samotny wędrowiec szedł dziarsko przed siebie. Na nikogo nie zwracał uwagi. W przeciwieństwie do pieszych, którzy z wrażenia zatrzymywali się na chodniku. Ubrany w lniany, pokutny wór, na plecach miał drewniany krzyż, za pasem różaniec. Nie można przejść obok niego obojętnie. Spotkaliśmy go na jednej z mławskich ulic.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!