Reklama

Proces biegłych ws. Olewnika. W elbląskim sądzie zaginęły cztery tomy akt

30/09/2016 14:57

W Sądzie Rejonowym w Elblągu zaginęły cztery tomy akt ze sprawy dwojga byłych pracowników laboratorium z Olsztyna, którzy są oskarżeni o sfałszowanie opinii DNA w sprawie Krzysztofa Olewnika. Postępowanie w tej sprawie toczy się w Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie.

O sprawie poinformowało w piątek TVP Info. Jak potwierdził nam Damian Kordykiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, faktycznie takie postępowanie jest prowadzone.

— Chodzi o cztery tomy akt, które zaginęły w Sądzie Rejonowym w Elblągu — powiedział nam. — Przejęliśmy to postępowanie z innej prokuratury, żeby uniknąć podejrzeń o stronniczość. To często stosowana procedura dla zachowania obiektywizmu — wyjaśnia.

Zaginione akta dotyczyły sprawy dwóch, dzisiaj już byłych, pracowników laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. To oni wydali opinię DNA w sprawie Krzysztofa Olewnika, po tym jak odnaleziono szczątki uprowadzonego mężczyzny. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku zarzuciła im nieprawidłowości przy badaniu szczątków. Proces w Sądzie Rejonowym w Elblągu ruszył w listopadzie 2013 r.

Jarosław Zawrot, prezes Sądu Rejonowego w Elblągu, potwierdza, że toczy się postępowanie w sprawie zaginionych akt.
— Ale dysponentem wszelkich informacji na temat prowadzonego postępowania jest Prokuratura Okręgowa w Szczecinie — mówi. — Mogę tylko zapewnić, że to zdarzenie nie wpłynęło to na tok postępowania sądowego, jego sprawność i zaplanowane czynności. Akta zostały odtworzone — dodaje.

Proces byłych pracowników laboratorium KWP w Olsztynie to efekt zdarzeń z końca października 2006 r., kiedy to odnaleziono zwłoki uprowadzonego pięć lat wcześniej Krzysztofa Olewnika. Fragmenty kości ciała trafiły do laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Tam zostały przebadane pod kątem DNA. Już po skazaniu porywaczy okazało się, że z trzech badanych wtedy fragmentów tylko dwa były zgodne z profilem zamordowanego. W rezultacie w 2010 r. trzeba było ekshumować ciało i zarządzić ponowne badania. Wykluczyły pomyłkę w identyfikacji.



Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku stwierdziła, że przy badaniu szczątków doszło do nieprawidłowości. Przygotowany przez nią akt oskarżenia objął dwoje byłych pracowników olsztyńskiego laboratorium. Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. 

Oboje oskarżeni nie przyznają się do stawianych im zarzutów. Proces trwa.




Krzysztof Olewnik, syn Włodzimierza Olewnika, przedsiębiorcy branży mięsnej, został porwany w nocy z 26 na 27 października 2001, ze swojej willi w Świerczynku, na przedmieściach Drobina. Ciało Olewnika zostało odnalezione 28 października 2006 w lesie koło Różana pod Ostrołęką i pochowane 4 listopada 2006 na cmentarzu w Płocku. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama