Piątek, 23 sierpnia 2019. Imieniny Apolinarego, Miły, Róży

Sandra Kruk ze złotym medalem MP! Czy powróci do reprezentacji Polski?

2016-10-05 22:15:03 (ost. akt: 2016-10-05 22:16:36)
Sandra Kruk (z lewej)

Sandra Kruk (z lewej)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Pochodząca z naszego regionu pięściarka Sandra Kruk wywalczyła złoty medal na mistrzostwach Polski kobiet w Grudziądzu. To jej piąty tytuł mistrzowski. 27-latka ma nadzieję, że wkrótce ponownie zostanie powołana do reprezentacji kraju.

Grudziądz był po raz dwunasty gospodarzem mistrzostw Polski seniorek. Tym razem do walki o medale stanęło zaledwie 36 zawodniczek. Po raz kolejny z dobrej strony, po rocznej przerwie, pokazała się pochodząca z naszego regionu Sandra Kruk. 27-letnia pięściarka ponownie błysnęła formą i udowodniła, że w kat. 57 kg nie ma sobie równych w Polsce. W Grudziądzu w pierwszej walce pokonała bez większych problemów Barbarę Grabowską (Wisła Kraków) 3:0.
— Przez wszystkie cztery rundy górowałam nad swoją rywalką — powiedziała nam Sandra. — Mimo to czułam, że brakuje mi obycia ringowego, dlatego też do połowy tego pojedynku boksowałam w zwolnionym tempie. Od trzeciej rundy przyspieszyłam i wygrałam pewnie.

W pojedynku o złoty medal Kruk zmierzyła się z ubiegłoroczną wicemistrzynią kraju w tej kategorii Mirellą Balcerzak (Skorpion Szczecin).
— Była to spokojna walka, przeważnie toczyła się w środku ringu. W trzeciej i czwartej rundzie boksowałam na „maksa” spychając Balcerzak do głębokiej defensywy i ogłoszenie werdyktu było tylko formalnością — stwierdza Kruk. — To był mój piąty złoty medal zdobyty na mistrzostwach Polski. Teraz oczekuję powołania do kadry narodowej i dale chcę uprawiać boks na najwyższym poziomie — dodaje.

Kruk największy sukces w swojej karierze odniosła w 2012 r. Wówczas zdobyła srebrny medal na mistrzostwach świata w chińskim Qinhuangdao. Ostatnio reprezentowała barwy elbląskiego klubu Kontra, ale po rozstaniu z nim przez rok nie startowała w zawodach. Na początku września wywalczyła złoty medal na międzynarodowych mistrzostwach Śląska.

W Grudziądz podczas mistrzostw Polski kobiet srebrny medal wywalczyła Karolina Miętka (Kontra) w kat. 54 kg. W półfinale pokonała Paulinę Biernat (FC Legia Warszawa) 3:0, a w finale przegrała z Laurą Grzyb (BKS Jastrzębie) przegrywając 0:3.

W tym samym czasie w Grudziądzu odbyły się zawody Pucharu Polski juniorek (rocznik 1998 i młodsze). Z dobrej strony pokazały się dwie pięściarki Tygrysa Elbląg, trenowane przez Pawła Drzewieckiego. Patrycja Gerka okazała się bezkonkurencyjna w kat. 48 kg, która stoczyła trzy zwycięskie walki.
— W finale okazała się lepsza od Michaliny Kryściuk (SKF Zielona Góra), którą po dwóch liczeniach w drugiej rundzie poddał sekundant, rzucając ręcznik na ring — informuje trener Drzewiecki.

Patrycja Pszczółkowska, kolejna pięściarka Tygrysa, rywalizowała w kat. 60 kg. W pierwszej walce, półfinałowej pokonała Julię Halicką (SKF Zielona Góra) 2:1. Ciekawy przebieg miał pojedynek o złoty medal, w którym zmierzyła się z Weroniką Balcer (Wda Świecie) i przegrała 0:3.
— To był zacięty pojedynek, obfitujący w wymiany ciosów przez cztery rundy — mówi trener Paweł Drzewiecki. — Zawodniczki pokazały zadziorność, nieustępliwość. O końcowym rezultacie tego pojedynku zadecydowało ostrzeżenie, jaki nasza zawodniczka otrzymała w drugiej rundzie. Ta walka została uznana za najlepszą tych zawodów i obie zawodniczki otrzymały w nagrodę pamiątkowe puchary.
JK

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB