Reklama

Meble Wójcik - Azoty Puławy 26:31. Na punkty przyjdzie poczekać

12/10/2016 19:56

Po siedmiu kolejkach Superligi mężczyzn Meble Wójcik Elbląg wciąż pozostają bez punktu. W środę (12 października) przegrali we własnej hali z Azotami Puławy 26:31 (12:15).

[gallery]90521[/gallery]


Meble Wójcik Elbląg - Azoty Puławy 26:31 (12:15)
Meble Wójcik Elbląg: Ram, Fiodor, Dudek – Malczewski, Dorsz, Janiszewski 5, Szopa 6, Nowakowski 2, Olszewski, Kupiec, Żółtak 3, Moryń 8, Tórz 2
Azoty Puławy: Bogdanow, Zapora, Koshovy – Petrovsky, Kuchczyński, Łyżwa, Kubisztal, Skrabania, Adamczuk, Przybylski, Grzelak, Kowalczyk, Krajewski, Jurecki, Prce, Sobol


„Meblarze”, którzy dotychczas nie zdobyli jeszcze punktu w superlidze, nie byli faworytem środowego w Elblągu. I chociaż schodzili z boiska pokonani, to po raz kolejny w tym sezonie pokazali się z dobrej strony. Puławianie już w pierwszych 10 minutach wypracowali sobie trzybramkową przewagę (5:2), której pilnowali do końca pierwszej połowy. Na dodatek gospodarze stracili w 17. min Mikołaja Kupca. Rozgrywający Mebli Wójcik został ukarany czerwoną kartką za faulowanie Przemysława Krajewskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam.

W drugiej połowie goście kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, powoli powiększając swoją przewagę. „Meblarze” do końcowej syreny walczyli ambitnie o jak najkorzystniejszy wynik, ale to za mało, by myśleć o sukcesie w starciu z tak rutynowanym przeciwnikiem. Do wyróżniających się zawodników należał Jakub Moryń, który w całym meczu rzucił aż osiem bramek dla Mebli Wójcik. Na pierwsze zwycięstwo elblążan w superlidze trzeba będzie jeszcze poczekać.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama