60-letni Władysław K. stawił się w czwartek wieczorem w Areszcie Śledczym w Elblągu, by tutaj odbyć karę więzienia za niezapłaconą grzywnę. Mężczyzna musiał się jednak nieźle zdziwić. Nie został wpuszczony do środka, a za chwilę wezwano do niego policjantów. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
W czwartek (13.10), około godz. 19.20, elbląscy policjanci zostali wezwani do Aresztu Śledczego przy ul. 12 Lutego. Chodziło o 60-letniego Władysława K., który zgłosił się do aresztu, by odbyć karę więzienia. Okazało się jednak, że do aresztu nie zostanie wpuszczony, bo zgłosił się... za późno. Po mężczyznę ostatecznie przyjechali policjanci, którzy zabrali go na komendę policji przy ul. Tysiąclecia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!