Reklama

Potrącił go samochód na "siódemce". Uciekł i schował się w swoim łóżku

10/11/2016 14:36

Kierowca volkswagena passata potrącił na krajowej "siódemce" mężczyznę, który nagle wtargnął na jezdnię. Jego zdziwienie musiało być olbrzymie, gdy pieszy wstał i w jednym bucie uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci odnaleźli pieszego w jego mieszkaniu, w łóżku. Zamknął drzwi, zgasił światło i udawał, że nikogo nie ma w domu.

Do wypadku doszło na krajowej "siódemce" kilkanaście kilometrów za Elblągiem, dokładnie w miejscowości Solnica (powiat nowodworski).
— 47-latek kierujący volkswagenem passatem uderzył przodem samochodu w pieszego, który nagle wtargnął na jezdnię — informuje policja z Nowego Dworu Gdańskiego.

Potrącony pieszy wstał z jezdni i w jednym bucie uciekł, jak się później okazało w stronę swojego miejsca zamieszkania.
— Gdy był w domu zamknął drzwi, zgasił światło i udawał, że nikogo wewnątrz nie ma. Miejsce ukrywania się sprawcy kolizji wskazał bezpośrednio kierujący passatem, który pojechał za tym mężczyzną. Natychmiastowe działania policjantów z drogówki pozwoliły odnaleźć udającego zdziwienie ,,uciekiniera” w jego własnym domu, w łóżku — dodają policjanci.

Po krótkiej rozmowie 51-letni mężczyzna przyznał się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co został ukarany mandatem karnym w wysokości 200 złotych. Na szczęście mężczyzna nie odniósł żadnych poważnych obrażeń ciała, uszkodził zaś uderzający w niego pojazd. Okazało się także, że był pijany. Miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama