E. Leclerc Orzeł Elbląg podejmował najsłabszy jak do tej pory zespół w II lidze APS Rumia. Zgodnie z przewidywaniami elblążanki wygrały ten pojedynek 3:0 i awansowały w tabeli. Do zakończenia rundy pozostał mecz z Volley Płock.
Przed meczem zdecydowanym faworytem były gospodynie i inny wynik, jak zwycięstwo za trzy punkty nie wchodził w rachubę. Rywal elblążanek, jak do tej pory, nie miał okazji cieszyć się ze zwycięstwa. Jedyny punkt jaki zdobyła APS Rumia, to w przegranym spotkaniu z Ósemką Siedlce 2:3. Elblążanki, które pechowo przegrały ostatni pojedynek na wyjeździe z BAS Białystok (2:3), nie mogły pozwolić sobie na żadne roztrwonienie punktów, tym bardziej, że walczą o miejsce w pierwszej czwórce najlepszych drużyn w tabeli po serii zasadniczej. Mecz z APS Rumia rozpoczął się zgodnie z planem. Już na początku pierwszego seta E. Leclerc Orzeł wyszedł na prowadzenie 5:3. Przyjezdne walczyły jednak ambitnie i nie tylko doprowadziły do remisu, ale ku zaskoczeniu wszystkich wygrywały 7:6.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!