Zimne kaloryfery i brak bieżącej wody w kranach? To nie czarnowidztwo, a realny scenariusz, który elblążanie mogą odczuć na własnej skórze. Miasto stoi przed ogromnym wyzwaniem zabezpieczenia swoich użytkowników w ciepło. A do rywalizacji stają EPEC i Energa Kogeneracja.
W tej chwili największym dostawcą ciepła w Elblągu jest firma Energa Kogeneracja, która produkuje 85 proc. energii cieplnej. Pozostałe 15 proc. ciepła dostarcza do naszych domów i firm EPEC. Jednak zarówno kotłownie węglowe Energii na ul. Elektrycznej, jak i kotłownia EPEC przy ul. Dojazdowej nie spełniają już unijnych wymogów środowiskowych, jakie mają wejść w życie w 2020 roku. Oba zakłady na chwilę obecną produkują przede wszystkim zbyt duże ilości trujących pyłów i gazów, które są wydzielane do atmosfery. Ze względu na jego wielkość, EPEC-u będą dotyczyły mniej restrykcyjne przepisy, jednak Energa musi pilnie zmodernizować swoją instalację.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!