Napastnik dobijał się nocą do drzwi, a policja nie reagowała na moje błagania o przysłanie patrolu. Siedziałam w mieszkaniu z dziećmi i umierałam ze strachu — żali się pani Elżbieta z Elbląga. Komendant miejski policji w Elblągu wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
Pani Elżbieta nocą z soboty na niedzielę, jak mówi, po kilku nieudanych próbach, dodzwoniła się pod numer 997. Prosiła o przysłanie patrolu, bo sąsiad próbował wyważyć drzwi jej mieszkania. Jak mówi, były to dramatyczne dla niej chwile, bo ten sam mężczyzna już raz wtargnął do jej domu, grożąc najpierw pobiciem, a później śmiercią. W związku z tamtym zdarzeniem toczy się policyjne postępowanie, m.in. o stalking. Nic dziwnego, że kolejny atak sąsiada wzbudził poważne obawy kobiety i zadzwoniła pod numer alarmowy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!