Seniorzy często powtarzają iż niegdyś zimy były dużo surowsze i śnieżne. Dużo w tym prawdy. Zima 1928/1929 zapisała się nie tylko jako wyjątkowo mroźna, ale i obfita w śnieg. Natomiast luty 1929 r. uznano jako najzimniejszy w historii meteorologii nie tylko w Polsce ale również w Elblągu.
Zarejestrowano wówczas, iż ta niezwykle ciężka zima spowodowała duże straty w oziminach i sadach, a klęskę nieurodzaju powiększył kryzys gospodarczy. Była tak mroźna, że wykopanie grobu na cmentarzu dla zmarłego wówczas właściciela młyna w Klekotkach, w dawnym powiecie pasłęckim – Gustawa Rittera, zajęło dwa dni. Mogiłę zarzucono zmarzniętymi grudami ziemi. Zmarły był kombatantem z I wojny światowej więc sprowadzono orkiestrę dętą z Morąga, ale ta nie zagrała żadnej melodii żałobnej, ponieważ w trąbach zamarzły wentyle!Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!