środa, 23 sierpnia 2017. Imieniny Apolinarego, Miły, Róży

Kram Start przed meczem z Łączpolem w Gdańsku. Miłe wspomnienia z Trójmiasta

2017-02-25 10:00:00 (ost. akt: 2017-02-25 09:13:04)

Autor zdjęcia: Michał Kalbarczyk

Piłkarki ręczne Kram Startu Elbląg po raz drugi w ciągu tygodnia wybierają się do Trójmiasta. W najbliższą niedzielę w Gdańsku zmierzą się z AZS Łączpolem, który wciąż walczy o miejsce w pierwszej szóstce po rundzie zasadniczej.

Ostatnią wyprawę do Trójmiasta piłkarki ręczne Kram Startu Elbląg na pewno wspominają miło. W minioną niedzielę w Gdyni pokonały Vistal 26:22, chociaż w pierwszej połowie przeważały rywalki. W tę niedzielę tym razem czeka je pojedynek w Gdańsku z mniej wymagającym rywalem, AZS Łączpolem.

Na cztery kolejki przed końcem rundy zasadniczej szczypiornistki z Gdańska wciąż nie mogą być pewne miejsca w pierwszej szóstce, która w kolejnej fazie rozgrywek będzie walczyła o mistrzostwo Polski. Obecnie Łączpol jest na siódmej pozycji, ale do wyprzedzającej go Energi AZS Koszalin traci tylko jeden punkt.
— Dlatego najbliższe mecze są dla nas szczególnie ważne — mówi trener gdańszczanek Edyta Majdzińska. — Drużyna z Elbląga to doświadczony przeciwnik, znany z kolektywnej, nieustępliwej gry. Żeby wygrać musimy skupić się na sobie i nie tracić wiary w sukces.

Szkoleniowiec Łączpolu przed niedzielnym spotkanie ma swoje powody do optymizmu.
— Cieszę się, że do gry wracają Malwina Hartman, Justyna Świerczek oraz Joanna Gędłek, których zabrakło w środowym meczu Pucharu Polski. Z drugiej strony, szkoda, że w spotkaniu tym nie wystąpi nasza czołowa zawodniczka Karolina Siódmiak. Jest na zwolnieniu lekarskim i to duże osłabienie zespołu — mówi Majdzińska.

W pierwszej rundzie Kram Start przed własną publicznością pokonał Łączpol 27:25. Najwięcej bramek dla gospodyń rzuciły wówczas Joanna Waga (7) i Sylwia Lisewska (6). Drużyna z Elbląga zajmuje obecnie w tabeli 4 miejsce.
— Jedziemy do Gdańska po zwycięstwo, by umocnić się w ścisłej czołówce tabeli — oświadcza trener elblążanek Andrzej Niewrzawa. — Wszystkie mecze z zespołami z Trójmiasta mają taki dodatkowy smaczek i podnoszą adrenalinę. Sądzę, że nie inaczej będzie teraz. Na pewno zawodniczki pokażą wolę walki i ambicję. O to jestem spokojny. Zagramy w najsilniejszym składzie. Do drużyny wracają Aleksandra Jędrzejczyk i Klaudia Powaga.

Kram Start i Łączpol w minioną środą walczyły w 1/4 finału Pucharu Polski. Drużyna z Elbląga pokonała bez problemów Piotrcovię Piotrków Trybunalski 34:26. Wyróżniającą się zawodniczką była Waga, rzucając osiem bramek. Z kolei akademiczki z Gdańska przegrały na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 21:35 i odpadły z rozgrywek.

Losowanie par półfinałowych PP odbyło się w siedzibie Związku Piłki Ręcznej w Polsce w Warszawie. Kram Start trafił na MKS Selgros Lublin, a Zagłębie Lubin na zwycięzcę meczu Pogoń Szczecin — Vistal Gdynia. O awansie do finału zadecyduje dwumecz (pierwsze spotkania 22 marca, rewanż 29 marca).
JK
Mecze 19. kolejki: KPR Jelenia Góra — Vistal Gdynia (w pierwszej rundzie 18:32), Piotrcovia Piotrków Trybunalski — KPR Kobierzyce (26:24), UKS PCM Kościerzyna — Metraco Zagłębie Lubin (23:28), MKS Selgros Lublin — Pogoń Baltica Szczecin (25:21), Olimpia -Beskid Nowy Sącz — AZS Energa Koszalin (23:35), Łączpol AZS AWFiS Gdańsk — Kram Start Elbląg (25:27).
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB