środa, 11 grudnia 2019. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Wnuczek zabierał babci kartę płatniczą. Także po jej śmierci

2017-05-14 11:31:08 (ost. akt: 2017-05-14 11:36:27)

Autor zdjęcia: Komend Miejska Policji w Elblągu

Policjanci z Elbląga zatrzymali 38-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o oszustwo i kradzież. Zatrzymany zabierał kartę płatniczą swojej babci i dokonywał nią transakcji w sklepach. W ten sposób wydał kilkaset złotych. Nie zaprzestał tego procederu nawet po śmierci kobiety. Nie widział w tym nic złego. Jak zabrakło mu pieniędzy ukradł rower z baru w Gronowie Górnym i spieniężył go z kolegą. Obydwaj zostali zatrzymani i odpowiedzą za oszustwo i kradzież. Grozi im kolejno 8 oraz 5 lat więzienia.

Początek tej złożonej historii miał miejsce w barze piwnym w podelbląskim Gronowie Górnym. 4 marca br. kilka minut po godzinie 3 nad ranem kamery monitoringu zarejestrowały awanturujących się z barmanem dwóch mężczyzn. Po wyjściu z lokalu zabrali oni stojący pod barem rower.

Policja elbląska opublikowała nagrania monitoringu. Kryminalni sami ustalili, kim byli złodzieje. Dotarli do nich i na terenie Elbląga ich zatrzymali. Dwóch mężczyzn w wieku 26 i 38 lat przyznało się do kradzieży. Jak wyjaśnili, jeden z nich sprzedał rower napotkanej na ulicy osobie za 1/5 wartości, czyli 400 zł. Pieniędzmi się podzielili i wydali na własne rozrywki.

Dodatkowo śledczy ustalili, że 26-latek, który ukradł rower był też poszukiwany do innej sprawy prowadzonej wcześniej przez śledczych. Ten młody mężczyzna pomieszkiwał z babcią. Nie opiekował się nią, a tylko pojawiał się w domu jako gość. Ale w większości przypadków zabierał kobiecie kartę płatniczą. Robił zakupy w sklepach i wydawał pieniądze na własne potrzeby. Nie zaprzestał tego procederu nawet po śmierci kobiety.
- Bank zorientował się, że coś jest nie tak i zablokował kartę. Wnuczek zdążył wydać kilkaset złotych, które tak naprawdę należały do rodziny zmarłej, do spadkobierców. Śledczy postawili mu zarzut oszustwa i kradzieży. Grozi mu kara do 8 lat więzienia. Z kolei jego kolega może spędzić za „za kratkami” nawet 5 lat. Obydwaj byli notowani za przestępstwa przeciwko mieniu - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB