Wtorek, 19 września 2017. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Optymistyczna depresja, czyli co blogerzy mówią o naszym mieście

2017-05-19 08:36:37 (ost. akt: 2017-05-19 09:03:34)
Kasia i Maciej Marczewscy

Kasia i Maciej Marczewscy

Autor zdjęcia: www.ruszajwdroge.pl

Kasia i Maciej Marczewscy (Fundacja Ruszaj w Drogę!), blogerzy, podróżnicy i pasjonaci Polski, realizują właśnie akcję „Ruszamy za Wisłę!”, w trakcie której w 18 majowych dni odkrywają trzy regiony Polski północnej: Powiśle, Żuławy i krainę Zalewu Wiślanego.

Swoją podróż Kasia i Maciej zaczęli od południowej części województwa pomorskiego i kierowali się na północ. Potem z Kątów Rybackich wyruszyli jachtem na południe i wpłynęli do woj. warmińsko-mazurskiego.

— Płynęliśmy między innymi Szkarpawą, bo chcieliśmy zobaczyć przystań żeglarską zbudowaną w ramach Pętli Żuławskiej. Stanowi świetną bazę dla żeglarzy i kajakarzy. Potem Nogatem wpłynęliśmy na Kanał Jagielloński i na rzekę Elbląg, żeby dotrzeć do samego Elbląga — opowiada Kasia.
Województwo warmińsko-mazurskiego przywitało podróżników pięknym słońcem.

— I ptakami, które zamieszkują te tereny — uśmiecha się Kasia Marczewska. — My z okien naszego mieszkania w gdyńskim bloku oglądamy co najwyżej wróble i gołębie. A tu - stada kormoranów, łabędzie, które mają swoje siedliska, gęsi gęgawy, perkozy... Pierwszy raz z bliska, od strony wody, widziałam takie piękne i dzikie gatunki ptaków.

Wizytę w Elblągu blogerzy rozpoczęli w ubiegłą niedzielę od poznawania historii w Muzeum Archeologiczno-Historycznym. I jak mówią, byli ogromnie zaskoczeni poziomem wystaw, które tam zwiedzili.

— Obejrzeliśmy tylko część tego, co oferuje elbląskie muzeum, bo wiemy, że drugi budynek jest w tej chwili w remoncie. Mnie urzekła część multimedialna wystawy „Elbląg reconditus”. Uważam, że to najlepsza wystawa historyczna, jaką widziałem w Polsce. To absolutne mistrzostwo w połączeniu muzealnej wystawy, sztuki, narracji i wszystkich nowoczesnych trendów w dzisiejszym marketingu. Bo jest tam opowiadanie historii, emocje i takie przedstawienie narracji historycznej miasta, jakby to ono samo opowiadało swoją historię. Wystawę można zwiedzać kilkakrotnie wczytując się w teksty, które są zawarte w ponad 20 rozdziałach tajemniczej księgi. Możne je czytać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać na nowo — dodaje Maciej Marczewski.

Podróżnicy byli także pod wrażeniem odbudowywanej współcześnie elbląskiej starówki.
— Wchodząc w ten obszar, kiedy sobie wyobrażę, że wszystko było zniszczone, zrównane z ziemią, jestem zaskoczona, że kamienice udało się tak pieczołowicie odtworzyć. Widzieliśmy na Warmii miasta zniszczone po 1945 r., które się nie odbudowały, widzieliśmy zielone place w miejscu, gdzie kiedyś stały domy.... A tutaj wszystko odbudowano od podstaw. Coś niezwykłego — dodaje Kasia.
Kasia i Maciej Marczewscy swoje wrażenia z podróży po Polsce publikują od ośmiu lat na blogu „Ruszaj w Drogę!”. Tylko w mediach społecznościowych obserwuje ich kilkadziesiąt tysięcy podobnych zapaleńców jak oni. Tylko w 2016 r. z ich wskazówek i internetowych poradników, gdzie jechać i jak organizować wycieczki po Polsce, skorzystało ponad milion osób.

Ich początki pisania do Internetu o podróżach po Polsce sięgają 2009 r.

— To wtedy, po trzech miesiącach naszej znajomości, wyruszyliśmy w pierwszą, wspólną podróż w polskie Karkonosze, do Szklarskiej Poręby. Na miejscu zaskoczyło nas, jak wiele tu pięknych i ciekawych miejsc – góra Szrenica, wodospad Kamieńczyka, Zakręt Śmierci. Chcieliśmy podzielić się z rodziną i znajomymi tym, co tam odkryliśmy. Zauważyliśmy jednocześnie, że w Internecie nie ma stron, które w subiektywny i emocjonalny sposób, „okiem turysty”, opisują ciekawe miejsca w Polsce — opowiada Maciej.

Tak narodził się blog „Ruszaj w Drogę!”, w którym małżeństwo Marczewskich skupia się na opisywaniu tego, co sami widzieli i czego doświadczyli w drodze.
as
Rozmowa z blogerami w piątkowym (19.05) Dzienniku Elbląskim


Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Krytycznym obserwując parę ową okiem #2248852 | 81.190.*.* 19 maj 2017 20:04

    Szkoda promować takie osoby. Zwiedzają to, co ktoś im pokaże, lansując się po internetach i chyba oczekując jakichś nadzwyczajnych hołdów. PR mają znakomity, ale sami mają niewiele do zaoferowania: poziom stron żenujący, wiedzy - zero. Jest cała masa anonimowych podróżników, którzy pasjonują się tym, co robią, zwiedzają SAMI - bez lokalnych przewodników, blogasków, ale za to z mapą i książką, wynosząc wiedzę na temat tego, co oglądają.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz