Poniedziałek, 26 czerwca 2017. Imieniny Jana, Pauliny, Rudolfiny

Klasa mundurowa z Elbląga w programie ministerstwa obrony. Dodatkowe zajęcia w jednostce i na poligonie

2017-06-07 11:54:46 (ost. akt: 2017-06-07 11:59:34)

Autor zdjęcia: Danuta Szwarc

Podziel się:

To na razie tylko narybek, ale już wkrótce mogą się stać rekinami polskiej armii. Uczniowie Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych w Elblągu zakwalifikowali się do programu pilotażowego dla klas mundurowych przygotowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

1 czerwca w Ostródzie odbywały się Targi Pro Defense oraz Ogólnopolski Piknik Klas Mundurowy. Podczas imprezy minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wręczył ponad 50 szkołom średnim z całej Polski certyfikaty potwierdzające udział szkoły w pilotażowym programie MON.

Od 1 września tego roku w 1,5 rocznym programie udział wezmą także uczniowie II klasy Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych o kierunku technik informatyk z innowacją wojskową.
— Program obejmie m.in. dodatkowe zajęcia na terenie jednostki wojskowej. Weźmiemy także udział w kilkutygodniowym szkoleniu poligonowym zakończonym przysięgą wojskową. Przeniesiemy się również do rezerwy i dostaniemy stopień szeregowego, a także możliwość podjęcia służby wojskowej. Z kolei absolwenci ubiegający się o przyjęcie m.in. do Wyższych Szkół Oficerskich otrzymają preferencyjne warunki przyjęcia na te uczelnie. Te ostatnie bardzo mi odpowiada, bo po zakończeniu szkoły chciałbym dostać się na akademię we Wrocławiu. Chcę zostać komandosem i służyć w wojskach specjalnych — mówi 18-letni Maciej Inorowicz, uczeń drugiej klasy ZST-I w Elblągu.

Uczniowie klasy z innowacją wojskową od samego początku wiedzieli, gdzie trafili i czym "pachnie" nauka w klasie mundurowej.
— Zaczęło się od podstaw, czyli zasad musztry paradnej oraz chodzenia i odpowiedniego zachowania w mundurze. Potem przyszedł czas na zajęcia na poligonie. A tam ćwiczymy zachowania jak w prawdziwym wojsku. Jest pobudka, zaprawa poranna, zajęcia ze strzelania, rzuty granatem, biegi na orientację, marsze — wylicza Ines Czarnak, uczennica drugiej klasy. — Na poligonie w jednostce jesteśmy traktowane na równi z naszymi kolegami i nie ma dla nas, kobiet, taryfy ulgowej. Ale to stereotypowe myślenie o tym, że dziewczyny nie nadają się do wojska, odchodzi do lamusa. W szeregach armii jest wiele kobiet: wtapiamy się w ten świat i w niczym nie odstępujemy od panów. Ja np. jestem jednych z trzech dowódców w naszej klasie, więc jestem na troszkę wyższym stanowisku od reszty moich kolegów — uśmiecha się Ines.

Skąd u nich miłość do munduru? Maciej zafascynował się wojskiem dzięki swojemu tacie, który był w służbie przygotowawczej w patrolu saperskim. Ines od zawsze była aktywna, kochała sport i swoją sprawność postanowiła doszkalać na wojskowym poligonie.
— Ale innowacja wojskowa to dodatek do całej podstawy, której się tu uczymy. W przyszłości będziemy informatykami i ja z tą dziedziną łączę swoją przyszłość. Chciałabym pracować w pionie związanym, z walką z cyberprzemocą. Pilotażowy program MON na pewno mi to ułatwi, bo po zakończeniu szkolenia będę już miała stopień szeregowego rezerwy i pierwszeństwo w dostępie na wyższą uczelnię, czy to informatyczną czy wojskową — cieszy się Ines.

Ale mundur zobowiązuje. Ines I Maciej świetnie o tym wiedzą.
— Bardzo chciałbym skupić się na realizacji swoich celów i skończyć akademię we Wrocławiu, ale jeśli zajdzie potrzeba w każdej chwili jestem gotowy bronić ojczyzny — nie ukrywa Maciej.

— Ogromną renomą dla naszego miasta będzie także obecność w Elblągu Dowództwa Wielonarodowej Dywizji NATO. Nie ukrywam, że dużo z nas marzy o tym, by zapoznać się i podejrzeć, jak pracują tamte wojska, żeby porównać je do naszych. Być może będziemy mieli kiedyś taką możliwość. Zmartwiła nas za to informacja o planach wyprowadzenia z Elbląga 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, która stacjonuje w naszym mieście od wielu lat — mówi Ines. — Wiem, że na razie jesteśmy tylko namiastką wojska, narybkiem, ale uważam że to duży błąd. Miasto znajduje się najbliżej niebezpiecznych granic i lepiej, by dowodzenie było na miejscu. Bo w razie czego, zawsze sprawniej i szybciej jest kierować akcją z bliska, niż z daleka.
as

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zawodowiec #2261887 | 81.190.*.* 7 cze 2017 20:13

    Pięknie napisany artykuł promujący MON ale życie wygląda inaczej, z przykrością muszę to stwierdzić. W każdym bądź razie powodzenia w znalezieniu upragnionego ETATU.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. jejku #2261630 | 87.205.*.* 7 cze 2017 13:51

    Co za głupota. Normalny, młody człowiek ma ambicje ukończyć dobre studia.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz