środa, 28 czerwca 2017. Imieniny Florentyny, Ligii, Leona

Brathanki już w sobotę wystąpią na Dniach Elbląga. Wiemy co zaśpiewają

2017-06-19 07:00:00 (ost. akt: 2017-06-18 21:39:40)

Autor zdjęcia: Adam Wnęta

Podziel się:

Miała 14 lat lat, kiedy wygrała program „Szansa na sukces”. Był to odcinek z udziałem Brathanków. Pięć lat później słynne „Czerwone korale” Agnieszka Dyk zaśpiewała już jako wokalistka tego zespołu. Razem z zespołem wystąpią w najbliższą sobotę podczas Dni Elbląga. Ich koncert na Wyspie Spichrzów rozpocznie się o godz. 17.

Zobacz także: Rozpoczynają się Dni Elbląga 2017. Sprawdź program! Rozpoczynają się Dni Elbląga 2017. Sprawdź program! Dni Elbląga 2017 odbędą się 23-25 czerwca. Co w tym roku przygotowali organizatorzy? Sprawdź program.
Agnieszka Dyk, wokalistka zespołu Brathanki, ze sceną muzyczną jest związana od 14 roku życia. To laureatka licznych konkursów wokalnych o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym m.in: Międzynarodowego Festiwalu Piosenki „Rzeszów Carpathia Festival" 2016. Wokalistką Brathanków jest od 2009 r. Wspólnie z zespołem nagrała trzy płyty: Brathanki grają Skaldów, Brathanki – Kolędy oraz moMtyle.

Pani Agnieszko, na pudelku Brathanków nie ma, nie wywołujecie skandali. Jaki więc jest Wasz sposób na zainteresowanie publiczności?
— Myślę, że dobre, melodyjne piosenki. To one sprawiają że ludzie chętnie przychodzą na nasze koncerty. Bawią się razem z nami. Dużą wagę przywiązujemy do jakości naszych koncertów. Zarówno pod względem wizualnym jak i brzmieniowym. Jako ludzie każdy z nas jest po prostu normalny w pozytywnym tego słowa znaczeniu. A to raczej nie interesuje portali plotkarskich.:)

— Przeczytałam, że ma Pani sześcioro rodzeństwa. Co Pani dał taki dom?
— Bezpieczeństwo, cudowną rodzinę, do której zawsze mogę się zwrócić, zadzwonić, porozmawiać. Wyjątkowe święta, bo kiedy wszyscy się zjedziemy jest nas ponad trzydzieści osób. Miłość, troskę, zrozumienie, wsparcie. Inaczej funkcjonuje się w większym gronie. Trzeba się umieć dzielić, znajdować kompromisy w różnych sytuacjach. Oczywiście, małe dzieci są małymi dziećmi. Nie brakowało sytuacji, kiedy jedno drugiemu coś zabierało. Podziwiam moją mamę, która nas wychowała. Nie mam zielonego pojęcia jak ona to zrobiła. Jest świętą kobietą, że miała i nadal ma do nas tyle cierpliwości.

— Osiem lat temu została Pani wokalistką zespołu Brathanki. Jak wspomina się tamten czas?
— To było bardzo przyjemne zaskoczenie. Zupełnie się tego nie spodziewałam. Rok 2009 bardzo mnie usamodzielnił, ponieważ rozpoczęłam bardzo aktywne życie zawodowe. Tak jest do tej pory.

— Miała Pani 21 lat, kiedy przyszło zmierzyć się z takimi przebojami Brathanków jak „Czerwone korale” czy „W Kinie w Lublinie”. Stawiała Pani na jak najwierniejsze oddanie interpretacji poprzedniczek czy na własną interpretację?
— Każdy wokalista interpretuje inaczej. Nie trzeba zmieniać linii melodycznej, żeby dodać cząstkę siebie do piosenki Oprócz „Czerwonych Korali” czy „W Kinie w Lublinie” gramy też wiele piosenek, które powstały niedawno, na przestrzeni mojej współpracy z zespołem. Bardzo się cieszę, że pomimo konkurencji, która jest na rynku i tylu piosenek, które cały czas są produkowane, piosenka, która promowała naszą ostatnią płytę „moMtyle” - „Mamo, ja nie chcę za mąż” ma prawie 9 milionów wyświetleń na YouTube. To jest bardzo duży sukces. Szczególnie, że działo się to bez udziału dużych, prywatnych rozgłośni radiowych. Piosenka obroniła się sama.

— Jakich piosenek mogą spodziewać się elblążanie na koncercie Brathanków z okazji Dni Elbląga?
— Usłyszą największe przeboje, bez których nie może odbyć się koncert. Takie jak „Czerwone korale”, „W kinie w Lublinie” czy „Gdzie ten, który powie mi”. Ale też będą nowinki z naszej ostatniej płyty „Mamo, ja nie chcę za mąż” czy „Warto”, a także ostatni singiel „Chodź tu do mnie”. To są piosenki, które nasi słuchacze już też zaczynają śpiewać podczas koncertów.
ks


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Lecner #2269035 | 94.254.*.* 19 cze 2017 19:34

    Agnieszka Dyk to nie Halinka Młynkowa i to widać,słychać i czuć. "Brathanki" wywaliły Młynkową z zespołu,gdy ta była w ciąży i od tej pory następuje degrengolada zespołu.Teraz Halinka Młynkowa bryluje w mediach i w show biznesie,a wredne "Brathanki"grywają gdzieś swoje stare przeboje na imprezach typu B.Po prostu brakuje gwiazdy i nie jest nią Agnieszka Dyk

    ! - + odpowiedz na ten komentarz