Piątek, 17 listopada 2017. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

W markecie ukradł maszynki do golenia i cukierki. Miesięcznie nawet 100 takich drobnych kradzieży w Elblągu

2017-09-12 17:26:45 (ost. akt: 2017-09-13 07:27:49)

Autor zdjęcia: BS

Nawet 100 zgłoszeń w ciągu miesiąca odbierają elbląscy policjanci o drobnych kradzieżach w sklepach. Ich sprawcy, o ile wartość skradzionego towaru nie przekracza 500 zł, karani są mandatami.

We wtorek (12.09) przed południem elbląscy policjanci zostali wezwani do marketu przy ul. Żeromskiego. Tutaj na drobnej kradzieży został przyłapany 69-letni mężczyzna. Nie wiadomo, co skłoniło go do kradzieży, czy to z powodu trudnej sytuacji finansowej. Wiadomo za to, że ukradł jednorazowe maszynki do golenia oraz cukierki. Wszystko o wartości około 30 zł. Policjanci ukarali go 200-zł mandatem. Mężczyzna mógł wrócić do domu.

— W ciągu jednego dnia mamy około trzech zgłoszeń dotyczących drobnych kradzieży w elbląskich sklepach — mówi komisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Drobni złodzieje kradną w sklepach wielkich sieci, ale także i w tych osiedlowych, stacjach paliw czy drogeriach. Co kradną?
— Zazwyczaj drogi, markowy alkohol, whisky, perfumy, luksusowe słodycze, a także drobniejsze rzeczy, jak np. popularne jajka niespodzianki — dodaje kom. Nowacki.

Jeżeli wartość skradzionego towaru wynosi mniej niż 500 zł, to przyłapany na gorącym uczynku złodziej jest karany przez policjantów mandatem.
— Jego wysokość jest uzależniona od okoliczności kradzieży, jej rozmiarów — mówi kom. Nowacki. — Natomiast w przypadku, gdy wartość skradzionych rzeczy przekracza 500 zł, to mamy do czynienia z przestępstwem. W takim przypadku za kradzież grozi do pięciu lat więzienia.

Tak jest w przypadku dwóch mężczyzn, którzy w sierpniu tego roku zostali złapani po tym, jak w sklepie przy ul. Grottgera ukradli osiem patelni o wartości blisko 900 zł. Całą sytuacje widział policjant po służbie, który robił tam zakupy. Poszedł za mężczyznami i wezwał patrol policji. Po zatrzymaniu mężczyźni nie potrafili wyjaśnić, po co ukradli patelnie.

W maju tego roku policjanci zatrzymali dwóch 19-latków, którzy ukradli słodycze z jednego ze sklepów samoobsługowych przy ul. Królewieckiej w Elblągu. Okazało się, że ich łupem padło 38 tabliczek czekolady, 20 sztuk bombonierek czekoladowych, a także 20 sztuk największych 300-gramowych czekolad. W sumie ukradli około 17 kg słodyczy o wartości około 1000 zł.
AKT

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ziom #2326492 | 79.186.*.* 12 wrz 2017 22:18

    w takim zasmieciałym markecie ,nawet tlenu nie ma ,a co do ochrony to czy mozna jeszcze mniej zarabiac? zygac mi sie chce

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Rumcajs #2326291 | 5.172.*.* 12 wrz 2017 17:29

    A w elbląskim Carrefour nowy dyrektor Carrefura stwierdził, że :" ochrona zarabia za dużo" i tnie etaty. Jak będą kraść niech dyrektorek sam łapie złodiziei.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz