Reklama

Odwołali się od wyroku ws. gwałtu na tłumaczce. Chcą surowszych kar dla oskarżonych

19/02/2018 16:30

Sąd Okręgowy w Elblągu przyjrzy się wyrokowi, jaki zapadł w procesie dotyczącym zgwałcenia tłumaczki podczas szkolenia w Kaliningradzie. Pełnomocnik kobiety żąda surowszych kar, a obrońca skazanego mężczyzny domaga się uniewinnienia swojego klienta.

Proces w sprawie zgwałcenia tłumaczki podczas szkolenia w Kaliningradzie toczył się w Sądzie Rejonowym w Elblągu. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch byłych ratowników medycznych: Mariusz C. oraz Jarosław G. Sąd ogłosił wyrok w listopadzie ubiegłego roku. Jarosław G., któremu prokuratura zarzuciła dokonanie tzw. innej czynności seksualnej, został przez sąd uniewinniony. Mariusz C., drugi z oskarżonych mężczyzn, odpowiadał za zgwałcenie. Sąd skazał go na karę dwóch lat bezwzględnego więzienia. Ma także zapłacić poszkodowanej tłumaczce 10 tys. zł odszkodowania. Ten wyrok był jednak nieprawomocny i jak się okazuje nie zakończył tej sprawy.

Już krótko po jego ogłoszeniu wiadomo było, że apelację od wyroku wniesie pełnomocnik poszkodowanej kobiety.
— Wyrok w części jest satysfakcjonujący, choć o radości trudno mówić. Uniewinnienie, co do pierwszego czynu, jest naszym zadaniem nieuprawnione. Będziemy w grze do skutku, do tego momentu, kiedy będziemy mogli uznać, że orzeczenie jest dla nas satysfakcjonujące — zapowiadał mecenas Grzegorz Kucharski.

Sprawa stała się głośna w całym kraju. Głos zabrał także minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który w wypowiedzi dla onet.pl nazwał wyrok „kpiną z cierpienia kobiety”.
— Jej oprawcom należy się surowa kara, a nie łagodne traktowanie — podkreślał.

Na początku tego roku do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynęły apelacje wszystkich stron tego procesu. Pełnomocnik tłumaczki żąda surowszych kar dla obu oskarżonych. Chce także wyższego, bo wynoszącego 100 tys. zł., zadośćuczynienia od Mariusza C. Pełnomocnik kobiety domaga się również uchylenia wyroku uniewinniającego Jarosława G. i przekazania tej sprawy do ponownego rozpoznania.

Wyrok z listopada zaskarżył również adwokat Mariusza C., skazanego za zgwałcenie tłumaczki. Domaga się uniewinnienia swojego klienta lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy sądowi do ponownego rozpoznania.

Apelacje będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Elblągu. Termin posiedzenia w tej sprawie nie został jeszcze wyznaczony.

Sprawa pokrzywdzonej tłumaczki dotyczy wydarzeń z września 2013 r., do których doszło podczas szkolenia z udziałem ratowników medycznych w Kaliningradzie. Kobieta pojechała tam w roli tłumaczki. Jak wynikało z jej relacji, w jednym z hoteli Mariusz C. dwukrotnie ją zgwałcił, a Jarosław G. zmuszał do wykonywania innych czynności seksualnych. Po powrocie do kraju kobieta powiadomiła o wszystkim policję. Po wydaniu pierwszego wyroku, obaj ratownicy medyczni pożegnali się z pracą.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w 2015 r. Wówczas Mariusz C. za gwałt został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, a Jarosław G. za tzw. inną czynność seksualną - na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Obaj mężczyźni mieli także zapłacić poszkodowanej odpowiednio 30 tys. zł i 10 tys. zł tytułem rekompensaty za doznaną krzywdę, a także zwrócić jej ponad 4,5 tys. zł. To wydatki, jakie rodzina kobiety poniosła wtedy z tytułu ustanowienia pełnomocnika. Skazani mieli również zapłacić połowę kosztów sądowych procesu. Ten wyrok został jednak uchylony, a sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama