Sobotni mecz w Elblągu, w którym Olimpia zmierzy się z ŁKS Łódź, urasta do miana najciekawszego pojedynku 27. kolejki. Obie drużyny walczą o awans do I ligi. Początek emocji na stadionie przy ul. Agrykola o godzinie 16.
O tym, jak ważne dla obu drużyn jest sobotnie (21.04) spotkanie w Elblągu, kibiców nie trzeba zbytnio przekonywać. Beniaminek z Łodzi dotychczas spisuje się całkiem dobrze, chociaż do rundy wiosennej przystępował z pozycji wicelidera, a teraz jest na trzecim miejscu w tabeli. Spadek w tabeli o jedno „oczko” nie dziwi, bo ŁKS Łódź ma za sobą pięć meczów w tym roku, z których wygrał tylko jeden (z MKS Kluczbork 2:0). Poza tym łodzianie zremisowali z GKS Bełchatów 2:2 i Gryfem Wejherowo 0:0 oraz przegrali z GKS Jastrzębie 0:1 i ze Zniczem Pruszków 0:2. Nic dziwnego, że cierpliwość działaczy i kibiców się kończy. Fani ŁKS po ostatnim remisie w Bełchatowie zażądali zwolnienia szkoleniowca Wojciecha Robaszka. Ten ma szansę uratować swoją posadę w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!