Historią 2-letniego chłopczyka z Wielkiej Brytanii, który decyzją sądu został odłączony od aparatury w szpitalu, żyje w ostatnich dniach cały świat. Ksiądz Mariusz Ostaszewski, współorganizator Marszu dla Życia i Rodziny w Elblągu, jest zdania, że rodzice chłopca powinni otrzymać szansę leczenia go w szpitalu w Watykanie.
Tą historią żyje w ostatnich dniach cały świat. 2-letni Alfie Evans z Wielkiej Brytanii od 2016 r. przebywa w szpitalu z nierozpoznaną chorobą. Lekarze z liverpoolskiego szpitala nie dają mu żadnych szans na przeżycie. W miniony poniedziałek, na mocy decyzji brytyjskiego sądu, został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, chociaż z tą decyzją nie pogodzili się rodzice. Przez cały czas walczyli o to, by synek nie został pozbawiony tej aparatury. Chłopczyk otrzymał nawet obywatelstwo Włoch, gdzie miał trafić do jednego ze szpitali. Alfie, po odłączeniu od aparatury, zaczął oddychać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!