Reklama

Dwukrotnie uszkodził auto byłej partnerki. Jego wytłumaczenie zaskoczyło policjantów

17/05/2018 12:48

36-letni mężczyzna uszkodził samochód byłej partnerki. Policjantom tłumaczył, że auto było w złym stanie technicznym, a on nie chciał, żeby jego dziecko było wożone takim samochodem.

Jeżeli to miał być sposób na zadbanie o bezpieczeństwo swojego dziecka, to 36-letni mężczyzna z Elbląga wybrał dość nietypowy sposób..
— 36-latek widząc samochód zaparkowany przed domem byłej partnerki kilkakrotnie go kopnął, uszkadzając karoserie i kierunkowskaz. Kilka dni wcześniej porysował auto — informuje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Mężczyzna usłyszał już dwa zarzuty uszkodzenia mienia.

Wartość szkód wyniosła w pierwszym przypadku 600 zł, a w drugim 1200.
— 36-latek w dość specyficzny sposób usprawiedliwiał swoje działanie. Twierdził, iż wiedział, że samochód jest w złym stanie technicznym i nie chciał, żeby… było wożone nim jego dziecko. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, 36-latek dodał, iż liczył, że policja widząc taki uszkodzony samochód odbierze właścicielce dowód rejestracyjny. A on osiągnie swój cel… oczywiście dla bezpieczeństwa. Sprawa trafi teraz do sądu. Mężczyźnie może grozić kara do 5 lat więzienia — dodaje Nowacki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama