Poniedziałek, 20 maja 2019. Imieniny Bazylego, Bernardyna, Krystyny

Skrzyżowanie Grunwaldzkiej i Mickiewicza już otwarte po przebudowie

2018-06-06 15:36:13 (ost. akt: 2018-06-06 15:39:03)
Przebudowa skrzyżowania kosztowała około 1,4 mln złotych

Przebudowa skrzyżowania kosztowała około 1,4 mln złotych

Autor zdjęcia: Anna Dawid

Otwarto po przebudowie skrzyżowanie Al. Grunwaldzkiej z ul. Mickiewicza. Inwestycja kosztowała około 1,4 mln. zł i wraz z prowadzoną budową wiaduktu na Zatorze jest częścią kompleksowego i sprawnego skomunikowania tej dzielnicy z miastem.

Czynne jest już po przebudowie skrzyżowanie al. Grunwaldzkiej i Mickiewicza. Inwestycja kosztowała Elbląg prawie 1,4 mln zł. Za tę kwotę zmieniono dotychczasowe skrzyżowanie z trójwylotowego na czterowylotowe, przebudowano chodniki, ścieżki rowerowe, zatokę autobusową oraz sygnalizację świetlną. Korzyści z inwestycji najbardziej odczuje elbląski PKS.

— Mieliśmy duży problem z chwilą rozpoczęcia przebudowy ulicy Lotniczej. Dojazd na teren dworca był mocno utrudniony, nie tylko dla autobusów. Na tym terenie działa Okręgowa Stacja Diagnostyczna Kontroli Pojazdów i z powodu utrudnień w ruchu drogowym mieliśmy w niej znacznie mniej klientów. Mamy też tutaj, jedyną w Elblągu i okolicy, myjnię dla autobusów i samochodów ciężarowych, która zdecydowanie gorzej była wykorzystana z powodu prac drogowych. Ta inwestycja była potrzebna i jest ona dla nas pierwszym etapem przebudowy — mówi Władysław Brachun, prezes spółki PKS Elbląg.

Jak podkreśla prezes Brachun, kłopotem dla elbląskiego PKS są też trwające obecnie prace przy budowie nowej drogi S7.
— W porównaniu do okresu sprzed ich rozpoczęcia, autobusami do Gdańska jeździ tylko 40 procent pasażerów. Po zakończeniu tej inwestycji mam nadzieję odzyskamy pasażerów — mówi prezes Brachun.

Przebudowę skrzyżowania rozpoczęto w listopadzie ubiegłego roku. Wykonała ją ta sama firma, która buduje wiadukt.
— Inwestycja została przeprowadzona sprawnie i bez niespodzianek. Chciałbym podkreślić, że nie jest to zadanie realizowane razem z wiaduktem na Zatorze, ale wpisuje się ono w kompleksową obsługę tego rejonu miasta. Wykonaliśmy je wyłącznie z pieniędzy miejskich. Elbląski PKS jest w trudnej sytuacji, ponieważ budowa wiaduktu i skrzyżowania postawiły logistykę firmy w stan alarmowy. W tym roku zakończy się budowa wiaduktu i PKS będzie mógł prowadzić swoja działalność w dużo lepszych warunkach — mówi prezydent Elbląga Witold Wróblewski.

Prezydent odniósł się także do krytycznych głosów wobec budowy wiaduktu na Zatorze: jej uciążliwości dla mieszkańców.
— Każda inwestycja powoduje uciążliwość, jednak aby było lepiej, na początku musi być gorzej. Od wielu lat toczyła się dyskusja, że skrzyżowanie Mickiewicza z Grunwaldzką jest w kształcie litery T i powinno być ono czterodrożne. Niezbędne było podjęcie przebudowy tego skrzyżowania teraz, po to, by za dwa, trzy lata nie wracać już do niego. Do sprawy skomunikowania Zatorza z miastem podeszliśmy kompleksowo — mówi prezydent Wróblewski.

Przypomnijmy. Budowa wiaduktu na Zatorze to największa w tym roku inwestycja drogowa w Elblągu. Prace rozpoczęły się jesienią ubiegłego roku, a wiadukt ma być gotowy do 30 września tego roku. Jego budowa będzie kosztowała 35 mln.

Tunel, który powstanie pod torami kolejowymi na ul. Lotniczej, będzie w całości przeznaczony dla pieszych i osób niepełnosprawnych. Rowerzyści będą zaś korzystali ze ścieżek, które zostaną ułożone na nowo budowanym obiekcie. Po zakończeniu budowy wiaduktu miasto chce także wyremontować nawierzchnię ul. Lotniczej, w stronę dawnych koszar wojskowych.
daw

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB