Reklama

Kiepskie wiadomości ze Startu. Bez pierwszej bramkarki przeciwko mistrzyniom Polski

11/09/2018 08:50

W środę piłkarki ręczne Startu Elbląg rozegrają zaległy mecz drugiej kolejki spotkań z mistrzem Polski, Perłą Lublin. Spotkanie w hali sportowo-widowiskowej przy al. Grunwaldzkiej 135 rozpocznie się o godz. 18.

Zespoły kobiecej superligi w miniony weekend rozegrały 2. kolejkę spotkań. Mecz Startu Elbląg z Perłą Lublin trzeba było przełożyć ze względu na występy lublinianek w Lidze Mistrzyń. Turniej kwalifikacyjny z ich udziałem odbył się w weekend w Lublinie. Perła wygrała w pierwszym meczu z Jomi Palermo (Włochy) 28:17, a w kolejnym „o być albo nie być w LM” przegrały z SG BBM Bietigheim 19:34. Teraz będzie rywalizowała w Pucharze EHF.

Perła to najbardziej utytułowany klub w kobiecej piłce ręcznej. Tylko w poprzednim sezonie do swoich sukcesów dołożyła trzy kolejne, zdobyła mistrzostwo Polski i Puchar Polski oraz triumfowała w europejskim Challenge Cup.

Także ten sezon rozpoczęła efektownie. W pierwszym meczu rozbiła piątą drużynę poprzedniego sezonu Arkę Gdynia 32:12. Perła ma w składzie dwanaście byłych i obecnych reprezentantek Polski i innych krajów, takich jak Białoruś (Walentyna Nieściaruk), Dania (Mia Moldrup) i Chorwacja (Gabrijela Besen).

— Nie chcę mówić, kto jest faworytem środowego meczu w Elblągu, ale powiem, że jedziemy walczyć o zwycięstwo, tak jak przystało na mistrza Polski — mówi Ewa Urtnowska (Andrzejewska), zawodniczka Perły, a wcześniej również Startu. — Po ostatnim turnieju kwalifikacyjny do Ligi Mistrzyń kilka zawodniczek narzeka na różne urazy, jednak do Elbląga przyjedziemy w najsilniejszym składzie.

Przed elbląskim zespołem bardzo trudny mecz, tym bardziej że już na początku sezonu ze składu wypadły dwie zawodniczki. Patrycja Świerżewska ma kontuzję kciuka i nie zagra jeszcze w trzech-czterech meczach. Z kolei w meczu w Piotrkowie Trybunalskim kontuzji ręki doznała pierwsza bramkarka Klaudia Powaga.

— W środę na „głębokie wody” wpuszczona zostanie nasza druga bramkarka, 19-letnia Wioleta Pająk. Drugą bramkarką wpisaną do protokołu będzie juniorka Aleksandra Bałdyga, którą wypożyczyliśmy z Truso Elbląg — mówi trener Startu Andrzej Niewrzawa. — W ostatnich latach całkiem dobrze się nam grało przeciwko Perle, tylko że mieliśmy zdecydowanie silniejszy skład. Teraz jesteśmy kadrowo słabsi, a przeciwnik jeszcze silniejszy niż w poprzednim sezonie. Naszym atutem może być to, że gramy przed własną publicznością. Jak zdobyć punkty? Nie możemy pozwalać rywalowi na grę z szybkiego kontrataku oraz ograniczyć poczynania trzech zawodniczek: Aleksandry Roszak, Kingi Achruk i Joanna Szarawagi — dodaje.

Środowy mecz w hali sportowo-widowiskowej przy al. Grunwaldzkiej 135 rozpocznie się o godz. 18.
— To rywal z górnej półki, więc o punkty będzie ciężko — przyznaje rozgrywająca Startu Paulina Uścinowicz. — Faworytem jest Perła. Ona musi wygrać, a my tylko chcemy i dzięki temu być może będzie się nam łatwiej grało — dodaje.

— Dla nas każde spotkanie jest ważne. Żeby stoczyć równorzędny pojedynek i odnieść końcowy sukces, to każda z nas musi zagrać z dużym zaangażowaniem i determinacją — dodaje elbląska skrzydłowa Magda Balsam. — Nawet jeżeli nasz przeciwnik będzie prowadził, to nie możemy zwieszać głów. Już od początku spotkania musimy pokazać swój charakter, czyli nieustępliwość.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama