To mogło się tragicznie skończyć. W piątek około godz. 14 elbląska straż pożarna została powiadomiona o wędkarzu, który wypadł z łódki do wody w ujściu Kanału Jagiellońskiego do rzeki Nogat.
W piątek (02.11) około godz. 14 elbląska straż pożarna została powiadomiona o mężczyźnie, który znajdował się w wodzie i trzymał się łódki. Został zauważony u ujścia Kanału Jagiellońskiego do rzeki Nogat. Na miejsce od razu wysłano strażaków, którzy pomogli 69-letniemu wędkarzowi wydostać z wody. Na szczęście, nic poważnego mu się nie stało, był mocno wychłodzony. W wodzie spędził około 30 minut. Pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!