Wtorek, 11 grudnia 2018. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Pakunek z dzieckiem porzuciła w trzcinach. Trwa proces Katarzyny W.

2018-12-05 12:29:17 (ost. akt: 2018-12-05 14:22:37)
Katarzyna W. przed sądem w Elblągu.

Katarzyna W. przed sądem w Elblągu.

Autor zdjęcia: Aleksandra Szymańska

Przed Sądem Okręgowym w Elblągu toczy się proces Katarzyny W., która w 2015 roku porzuciła martwe dziecko na plaży w Starej Pasłęce. W środę przed sądem ponownie w tej sprawie zeznawało dziewięcioro świadków. Wszystko przez to, że jeden z ławników przestał nim być po tym, jak w wyborach samorządowych zdobył mandat radnego.

Katarzyna W. w październiku 2015 r. porzuciła ciało swojej martwej córki na plaży w Starej Pasłęce. Miała wówczas 18 lat. Dwa lata później za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka braniewski sąd skazał ją na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

Od wyroku odwołał się Norbert G., były partner Katarzyny W. i ojciec dziecka. Mężczyzna nie zgadzał się z tym, że Katarzyna W. nie działała z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym pozbawienia życia swojej córeczki, a wymierzona jej kara jest rażąco łagodna. We wniosku zażądał dla Katarzyny W. surowszego wyroku i zadośćuczynienia pieniężnego za doznane z tytułu śmierci dziecka krzywdy psychiczne i przeżyty stres.

Sąd Okręgowy w Elblągu uchylił wyrok braniewskiego sądu. Nowy proces Katarzyny W. toczy się w Elblągu.

W środę (5.12) odbyła się kolejna rozprawa Katarzyny W. Swoje zeznania ponownie musiało złożyć dziewięciu świadków.
— Uległ zmianie skład ławników, jeden z nich kandydował w wyborach samorządowych i uzyskał mandat radnego. Sąd musi więc ponownie przesłuchać świadków — wyjaśniał prowadzący rozprawę sędzia.

Zeznania składała m.in. ówczesna nauczycielka Katarzyny W. Jak przyznała, "były takie podejrzenia, że Katarzyna W. może być w ciąży".
— Jednak Kasia pytana o to zaprzeczała. Nie chciała rozmawiać, nie podobało jej się to, że ja sugeruję, iż może jest w ciąży — zeznawała kobieta. — Matka była wzywana, było wiele rozmów na ten temat z Kasią. Ona jednak nie przyznawała się, że jest w ciąży.

Zeznania złożyła również jedna ze szkolnych koleżanek Katarzyny W. Ona również, jak zeznała, nie wiedziała, że Katarzyna W. jest w ciąży.
— Kilkakrotnie pytałam, czy jest w ciąży. Ona mówiła, że nie, twierdziła, że przytyła przez wakacje. Nosiła luźne ubrania, na wuefie nie przebierała się przy nas. O tym, że Kasia urodziła dziecko dowiedziałam się z Internetu. Nie rozmawiałam już z nią potem o tym — zeznawała koleżanka Katarzyny W.

Katarzyny W. nie było w środę w sądzie. Na wcześniejszych rozprawach kobieta podkreślała, że nie chciała skrzywdzić swojego dziecka. Twierdziła, że o ciąży wspominała ówczesnemu partnerowi, jednak ten miał reagować agresją. Nie miała wsparcia od najbliższych, była samotna i dlatego doszło do tragedii. Dziecko Katarzyna W. urodziła w domu. Sądziła, że dziecko jest martwe, ciało zawinęła w bluzę i porzuciła na plaży w Nowej Pasłęce.

Biegli powołani do pierwszej sprawy wskazali, że córka Katarzyny i Norberta urodziła się żywa, jednak w stanie zamartwicy okołoporodowej spowodowanej przedwczesnym odklejeniem się łożyska, była też niedotleniona i żyła maksymalnie 30 minut. W końcu zmarła w wyniku uduszenia. Matka w tym czasie nie udzieliła jej żadnej pomocy. Przykryła i docisnęła dziecko kołdrą, a potem zapakowała w prześcieradło i bluzę i włożyła do plastykowej reklamówki. Pakunek porzuciła w trzcinach, na plaży w Starej Pasłęce. Ciało noworodka znalazła kobieta, która w tym czasie spacerowała z psem.

Wcześniej Katarzyna W. dwukrotnie była w ciąży: pierwsze dziecko urodziło się martwe, drugą ciążę kobieta usunęła.
daw,as

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. patriota #2639160 | 83.6.*.* 7 gru 2018 20:49

    Ja temu Norbertowidał bym odszkodowanie ale z pięć lat więzienia. Doskonale wiedział że dziewczyną zapłodnił a jak sie dowiedział to powiedział spadakj ladacznico. Po drugie on doskonale wiedział że dziewuch daje seks każdemu ktochce z nią mieć i wiedział że już była dwa razy w ciąży więc ona była mu tylko potrzebna by seksualnie się wyżyć. A teraz cudak żąda odszkodowania za:,,We wniosku zażądał dla Katarzyny W. surowszego wyroku i zadośćuczynienia pieniężnego za doznane z tytułu śmierci dziecka krzywdy psychiczne i przeżyty stres. " Ten pajac to kawał sukinsyna nie dość że zrobił dzieciaka dziewuchę zostawił to jeszcze chce by ona mu zapłaciła za seks,szczyt cwaniactwa. Do sądu dziewczynie zostawić wyrok jaki ma a dać z pięć lat do odsiadki Norbertowi i niech on dziewczynie płaci odszkodowanie. Takie rozstrzygnięcie i zasądzenie będzie najsprawiedliwsze.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Wool... #2637685 | 31.0.*.* 5 gru 2018 17:23

    Nie wierzę że Norbert nie wiedział jeśli sąd mu uwierzy jest głupi.... on też powinien odpowiadać za to co się stalo

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Xyz #2637558 | 188.146.*.* 5 gru 2018 14:17

      Pamietam jak siedziałam z kolezanka w szkole i ja „obgadywalysmy” ze ma wielki brzuch i na bank jest w ciąży, po dwóch dniach kolezanka do mnie „patrz W... nie ma brzucha” , i zaraz wszystko wyszło na jaw.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Gość #2637524 | 88.156.*.* 5 gru 2018 13:22

      25 lat , tyle powinna dostać za zabójstwo . Świadoma była tego co zrobiła a skoro lubi rozkładać nogi to mogła się zabezpieczać . Osiemnaście lat , kolejna ciąża i kolejne pozbycie się problemu .

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)