Stany alarmowe na rzece Elbląg wciąż są przekroczone, ale poziom wody powoli zaczął opadać. Takie optymistyczne informacje przyniosła noc z środy na czwartku (2/3.01). Wygląda na to, że najgorszego udało się uniknąć.
Dla służb ratunkowych w naszym regionie to nie była spokojna noc. Silny, wiejący z północy wiatr wywołał efekt tzw. cofki, czyli wpychania wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg. Poziom wody rósł błyskawicznie i już w środę przekroczył stany alarmowe.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!