Poniedziałek, 22 kwietnia 2019. Imieniny Łukasza, Kai, Nastazji

Trafi za kratki. Skazany za okrucieństwo nad swoimi zwierzętami

2019-01-18 12:32:36 (ost. akt: 2019-01-18 12:39:04)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Sąd Okręgowy w Elblągu utrzymał w mocy wyrok 2 lat i 6 miesięcy więzienia dla Stefana D., który został oskarżony o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami ze swojej farmy. Dodatkowo mężczyzna ma orzeczony maksymalny, 10-letni zakaz posiadania zwierząt. Wyrok jest prawomocny.

Przypomnijmy. Gospodarstwo, które prowadził Stefan D., inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami nazywają farmą grozy. Tragedia zwierząt rozgrywała się tam nieprzerwanie przez wiele lat. Po raz pierwszy martwe zwierzęta w tym „gospodarstwie” znaleziono w 2007 roku. Były to świnie, konie i zagłodzone krowy. Od tego momentu rozpoczęła się walka o to, żeby winowajca został ukarany.

— Od grudnia 2009 roku, czyli od powstania braniewskiego Inspektoratu OTOZ Animals, przeprowadzaliśmy w Cielętniku wiele interwencji, zgłaszaliśmy organom ścigania — mówi Monika Hyńko. — W 2012 roku OTOZ Animals zgodnie z decyzja wójta gminy Braniewo odebrało Stefanowi D. zagłodzoną klacz. Klacz z bardzo masywnym uszkodzeniem tkanek mięśniowych, nerek, z pogarszającymi się parametrami życiowymi — wylicza Hyńko.

Niestety, klacz nie przeżyła, podobnie jak dziesiątki innych zwierząt z tej farmy.
Po pierwszej interwencji animalsów sąd w Elblągu skazał Stefana D. na karę zaledwie 2,5 tys. zł grzywny. Nie pomogło, a „gospodarz” nadal głodził zwierzęta. Jednak do najpoważniejszej interwencji OTOZ Animals doszło 3 kwietnia 2013 roku. Wtedy animalsi razem z policją odebrali mężczyźnie 33 konie, siedem krów i trzy psy. Niektóre konie miały otwarte rany, a krowy brodziły w grubej warstwie własnych odchodów. Dwie były w stanie krytycznym. Bezradnie czołgała się po ziemi. Jak wykazały kontrole, psy w gospodarstwie karmione były śrutą i padłymi zwierzętami.

Sąd Rejonowy w Braniewie w marcu ub. roku skazał Stefana D. za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem na 2 lata i 6 miesięcy więzienia. Od tego wyroku odwołał się m.in. oskarżony mężczyzna.

W piątek (18.01) Sąd Okręgowy w Elblągu, rozpatrujący odwołanie, utrzymał wydany wyrok w mocy.

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Yuby #2665670 | 213.101.*.* 19 sty 2019 11:38

    Ooo znów Stefan

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Ja #2665554 | 81.190.*.* 19 sty 2019 01:02

    Jest wyrok. Bez zawiasów. I bardzo dobrze. Każdy kto krzywdzi, czy drugiego człowieka czy zwierzę, które samo się nie obroni zaznaczam, powinien ponieść karę. Karma karmą, wyrok wyrokiem. W odp. na dziwne komenty obrońców "farmy śmierci", co k... z wami nie tak?

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. niestety #2665549 | 88.156.*.* 19 sty 2019 00:10

    niestety to skutek nagonki na tego człowieka i chęci przejęcia tego co ma.!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. § #2665435 | 37.201.*.* 18 sty 2019 18:03

      Dziwie sie , ze ta makabra trwala tak dlugo . Za to tez musi ktos odpowiadac. Pewnie ma plecy jak ... z Olsztyna.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. krysino #2665431 | 95.160.*.* 18 sty 2019 17:48

      Wreszcie , niech odsiedzi, wyrządził tyle krzywdy...

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (8)