Reklama

Wybili setki ptaków. Śledztwo wszczęła elbląska prokuratura

19/03/2019 09:26

Nawet tysiąc ptaków mogło zostać zastrzelonych przez „turystów” z zagranicy, którzy postanowili urządzić sobie polowanie w okolicy miejscowości Klejnówko (gm. Braniewo). Prokuratura Rejonowa w Elblągu wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Masowe polowanie na ptaki miało się odbyć pod koniec października ubiegłego roku. Łowcami mieli być Włosi, którym łowiska udostępnili miejscowi myśliwi. Wedle szacunków ornitologów mogło dojść do odstrzału około tysiąca dzikich gęsi i kaczek.

— Z tego, co wiemy, były dwie grupy myśliwych z Włoch — mówi w rozmowie z nami Zdzisław Cenian, ornitolog. — Jedna z nich zastrzeliła około 50 ptaków. Nie wiemy, jak długo podobne polowania były organizowane, a także tego, ile w sumie zastrzelono ptaków. Jeśli nie tysiąc, to setki — dodaje Cenian.

Z kolei według organizatorów polowania, wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Jednak pojawiły się pewne wątpliwości. Myśliwi powoływali się bowiem na opinię Ministerstwa Środowiska, która mówiła, że rejon polowania nie był w strefie brzegowej Morza Bałtyckiego.

Ornitolodzy twierdzili jednak, że był. Kluczem do rozwiązania tego problemu ma być interpelacja dotycząca tego, czy Mierzeja Wiślana spełnia wymogi pojęcia linii brzegowej. „Departament Leśnictwa w Ministerstwie Środowiska uaktualnił swoje stanowisko w kwestii odstrzału ptaków łownych (...). Linia brzegu Zalewu Wiślanego, zgodnie z definicją brzegu zawartą w Ustawie Prawo wodne (...) stanowi linię brzegu morskiego. Zatem polowanie, które miało miejsce w dniu 18 października 2018 roku na ptactwo łowne na terenie Zalewu Wiślanego (...) odbyło się z naruszeniem art. 53 pkt 1 ustawy Prawo łowieckie, tj. w odległości mniejszej niż 5000 metrów od linii brzegu morskiego” — czytamy w mejlu przesłanym dziennikarzowi Radia ZET przez biuro prasowe Ministerstwa Środowiska.

Tych informacji niestety nie udało nam się potwierdzić. Do czasu zamknięcia wydania Gazety, mimo kilku próśb o udzielenie informacji, z resortu nie nadeszła odpowiedź.

Informacji o uaktualnionej interpretacji ministerstwa nie posiada także elbląska prokuratura. W październiku 2018 roku śledczy wszczęli śledztwo w sprawie podejrzenia dokonania nielegalnego odstrzału ptactwa, do którego miało dojść właśnie 18 października w miejscowości Klejnówko w gminie Braniewo. Postępowanie w tej sprawie jeszcze się nie zakończyło, a tym samym nikomu nie postawiono zarzutów.

— W toku postępowania przygotowawczego wykonano większość zaplanowanych czynność procesowych, zaś w chwili obecnej oczekuje się na odpowiedź Departamentu Leśnictwa Ministerstwa Środowiska na okoliczność ustaleń z Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Urzędem Morskim w Gdyni w kwestii pojęcia linii brzegu morskiego odnośnie brzegów Zalewu Wiślanego — poinformował naszą redakcję Marcin Rost z Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

Jak dodał śledczy, zgodnie z Prawem łowickim, „Kto poluje na przelotne ptactwo łowne na wybrzeżu w pasie 3000 metrów od brzegu w głąb morza lub 5000 metrów w głąb ładu, podlega karze pozbawienia wolności do pięciu lat”.
Do tematu wrócimy.
Łukasz Razowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama