Poniedziałek, 22 lipca 2019. Imieniny Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

Budowa cerkwi ruszyła na nowo

2019-05-11 07:00:02 (ost. akt: 2019-05-12 13:00:50)
Budowa cerkwi greckokatolickiej w Elblągu

Budowa cerkwi greckokatolickiej w Elblągu

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Mieszkańcy Elbląga nie kryją zaciekawienia tym, co dzieje się na placu budowy cerkwi greckokatolickiej przy ulicy Traugutta. Od kilku lat podziwiać można złotą kopułę, ale w ostatnich miesiącach prace zostały niemal wstrzymane.

Budowa nowej cerkwi greckokatolickiej w Elblągu rozpoczęła się w 2010 roku. Kilka lat później mieszkańcy miasta mogli podziwiać mieniącą się w słońcu złotą kopułę na wieży. Niestety, z powodów finansowych od roku główne prace przy świątyni zostały niemal wstrzymane — trwały tylko drobne, wewnątrz budynku. Teraz ruszyły pełną parą na nowo.

— Budynek jest ocieplany na zewnątrz, środek mamy już otynkowany i zaczynamy rozmalowywać sufit. Cały sufit będzie rozmalowany w ikonach — powiedział ks. mitrat Andrzej Sroka z parafii greckokatolickiej pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Elblągu.

Jak dodał, całość prac od samego początku pokrywana jest tylko i wyłącznie ze środków przekazywanych przez wiernych parafii — jedynej w Elblągu. Tworzy ją około 300 osób. W całym dekanacie elbląskim natomiast żyje kilka tysięcy grekokatolików, uczęszczających na nabożeństwa do dwunastu parafii.

Wspólnota ta jest wzbogacana przez wiernych m.in. z Ukrainy i Białorusi, którzy w ostatnich latach przyjeżdżali nawet całymi rodzinami do Elbląga i okolic.

— Podczas niedawnych świąt było to doskonale u nas widać — przyznał ksiądz Sroka. — Było u nas bardzo dużo osób z Ukrainy, byli z Białorusi, byli nawet prawosławni. To ciekawa rzecz, święta pokazały, jak dużo osób do nas przyjechało za pracą. Część z nich tutaj już zapewne zostanie, znam rodziny z dziećmi, które tu chodzą do szkoły, a rodzice pracują.

Dla tych nowych mieszkańców regionu kościół jest nie tylko miejscem, gdzie można uzyskać wsparcie duchowe, ale i socjalne. To też miejsce, gdzie ludzie się poznają i zaprzyjaźniają, tworząc lokalną społeczność.

Przed budowniczymi elbląskiej cerkwi greckokatolickiej jeszcze sporo pracy. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zostanie zakończona. Ale jedno wydaje się pewne — dobrze będzie służyła być może niewielkiej, ale rozwijającej się wspólnocie.

Łukasz Razowski

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Antonina 58 #2732983 | 178.235.*.* 16 maj 2019 05:08

    To będzie perełka sakralna w Elblągu.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. DuszpasterstwoAkademickie #2730465 | 31.172.*.* 11 maj 2019 17:10

    wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym -zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-cz y-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/z8 82hme

    ! - + odpowiedz na ten komentarz