Wtorek, 16 lipca 2019. Imieniny Eustachego, Mariki, Mirelli

Toksyczna miłość zakończyła się zabójstwem w afekcie

2019-05-16 13:57:47 (ost. akt: 2019-05-18 10:24:13)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Nie działała z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia, czyli nie chciała zabić, jak wskazywał prokurator. Ani też - jak podnosił obrońca - nie działała w obronie koniecznej. Gdy wbijała nóż w szyję Dariusza S. była pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami. Tak uznał Sąd Okręgowy w Elblągu, który za zabicie partnera skazał w czwartek (16.05), 55-letnią Barbarę K. na rok i cztery miesiące więzienia.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się 10 kwietnia 2018 roku. Nad ranem oficer dyżurny elbląskiej policji został poinformowany o tym, że w jednym z mieszkań przy ul. Brzozowej kobieta wzywa pomocy. Na miejsce został wysłany patrol policji oraz pogotowie ratunkowe. Po przyjeździe funkcjonariusze zastali ugodzonego nożem mężczyznę, który pomimo reanimacji zmarł.

Policjanci do sprawy zatrzymali Barbarę K., partnerkę mężczyzny. Z ustaleń śledczych wynikało, że między 55-letnią kobietą a jej 53-letnim konkubentem doszło do awantury. To podczas niej kobieta ugodziła nożem 53-latka.

Proces Barbary K. ruszył w grudniu 2018 roku. Kobieta została oskarżona o zabójstwo Dariusza S., za które grozi nawet dożywocie. Prokurator zażądał dla Barbary K. 15 lat więzienia. Obrońca oskarżonej utrzymywał zaś, że kobieta zabiła w wyniku obrony koniecznej. W czwartek (16.05), po przeprowadzeniu sześciu rozpraw, wysłuchaniu szeregu świadków i opinii biegłych, Sąd Okręgowy wydał wyrok w tej sprawie, zmieniając kwalifikację zabójstwa zarzucanego przez prokuratora z art. 148 par. 1 (z zamiarem bezpośrednim) na znacznie bardziej korzystny dla oskarżonej par. 4, czyli zabójstwa tzw. z afektu, które zagrożone jest karą nie do dożywocia włącznie, ale od roku do 10 lat więzienia. Barbara K. usłyszała wyrok roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności.

— Sąd uznał, że oskarżona jest winna tego, że znajdując się pod wpływem silnego wzburzenia, usprawiedliwionego okolicznościami, działając umyślnie z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Dariusza S., w afekcie zadała mu z dużą siłą cios nożem kuchennym w okolice szyi — taki wyrok wydał przewodniczący składu, sędzia Władysław Kizyk.

Bo związek Barbary K. i Dariusza S. nie należał do łatwych. Znacząco wpłynęła na to postawa nieżyjącego mężczyzny, który po przejściu na emeryturę, w 2005 roku, zaczął coraz częściej zaglądać do kieliszka. W rozsypce było także jego pierwsze małżeństwo. Mimo podjętej terapii Dariuszowi S. nie udało się wyjść z postępującego nałogu. W końcu rozszedł się z żoną i przeprowadził się na stałe do Elbląga. To tu, w 2016 roku poznała Barbarę K. kobietę wykształconą, cieszącą się nieposzlakowaną opinią, byłą nauczycielkę, która prowadziła własną, dobrze prosperującą działalność gospodarczą. Mimo, że partnerka próbowała wyciągnąć go z alkoholowego nałogu, Dariusz S. pił na umór. — Załamanie przyszło w 2017 roku, kiedy zmarła matka Dariusza S. Od tego momentu mężczyzna praktycznie nie trzeźwiał — mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Korzeniewski.

Po alkoholu Dariusz S. był agresywny. Krzyki, wyzwiska, nachodzenie, manie prześladowcze - tego wszystkiego doświadczyła już jego pierwsza żona. Te zachowania nie ominęły także Barbary K. Do tego doszły rękoczyny... Feralnego dnia Dariusz S. przyszedł do Barbary K. wieczorem. Pił i awanturował się. W końcu wyszedł od partnerki około pierwszej w nocy, ale ponownie wrócił do jej mieszkania po ok. trzech godzinach. Ta jednak nie chciała go wpuścić do domu. Dariusz S. po raz drugi przyszedł do Barbary K. nad ranem. Podczas pierwszej rozprawy kobieta zeznała, że wpuściła go do środka bo nie chciała, żeby sąsiedzi skarżyli się na stukania.

Dariusz S. nie przyszedł jednak sam. Miał ze sobą wódkę. Wtedy partnerka zabrała mu alkohol i stanowczo zażądała, by wyszedł z jej mieszkania. To wtedy doszło między nimi do awantury. Dariusz S. miał uderzyć Barbarę K. w klatkę piersiową i w twarz i ciągnąc za włosy lżył kobietę. — Ja chwyciłam nóż. Nie chciałam go zabić. On mówił spier***laj k***o... My się kochaliśmy, ale to była taka toksyczna miłość — tak opisywała podczas śledztwa dzień 10 kwietnia kobieta.

Biegli psycholodzy i psychiatrzy wskazywali, że sytuacja stresująca dla Barbary K. w kontakcie z partnerem narastała od kilku lat, gdyż podporządkowała się ona jego negatywnym zachowaniom. W kobiecie narastało zagrożenia i nie było możliwości zredukowania tego napięcia. W trakcie procesu biegli wskazywali, że czyn, którego dopuściła się Barbara K. został wykonany w tzw. stanie silnego wzburzenia, a emocje ujawniły się w formie gwałtownej i nagłej.

I m.in. do tej opinii przychylił się sąd.

— Oskarżona tkwiła w tym związku jako współuzależniona, żyła w ciągłym stresie. Napięcie związane z przemocą psychiczną, naruszenie nietykalności cielesnej to - co potwierdza opinia biegłych psychologów - wywołało afekt. Dlatego wbiła pokrzywdzonemu nóż w szyję. Poczucie zagrożenia, wyzwiska, groźby, do tego zmęczenie i rozdrażnienie... Nie ma usprawiedliwienia dla czynu, ale dla silnego wzburzenia tak — zakończył sędzia Korzeniewski.

Na poczet kary sąd zaliczył Barbarze K. okres tymczasowego aresztowania od kwietnia do grudnia 2018 roku. Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą się od niego odwołać.
as

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ania22 #2734752 | 93.105.*.* 19 maj 2019 21:21

    Cześć, zapoznam się z Panem na dyskretne i sekretne randki. Liczę 22 wiosen jestem po rozwodzie i nie oczekuje faceta na dluzszy zwiazek. Zachęcam do kontaktu przez ten serwis: http://czatkobiet.pl/ania22

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. HHEE #2733628 | 37.7.*.* 17 maj 2019 13:06

    FACET BEZ TŁUMACZEŃ 25LAT ALBO DOŻYWOCIE , KOBIETA 16MIESIĘCY. 95% SPRAWCĄ JEST FACET WINNY , NIE WINNY . POPRAWKA STATYSTYK W 2017R 85% FACET SPRAWCĄ, . FACET NA BRUK ; KOBIETA SAMOTNA MATKA 3-JE DZIECI 1500PLUS I 1500 ALIMENTÓW I ZARABIA ???? FACETOWI Z 2,5 TYS ZOSTAJE 1TYS NA ŻYCIE

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Antymęskie prawo w Polsce #2733452 | 193.243.*.* 17 maj 2019 07:28

    https://www.youtube.com/watch?v=xQJ8GIc1 62Y

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Agresja współczesnych kobiet #2733450 | 193.243.*.* 17 maj 2019 07:28

    https://kobieta.wp.pl/agresja-wspolczesn ych-kobiet-skad-sie-bierze-5982764270039 681a

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Marta #2733311 | 82.173.*.* 16 maj 2019 18:56

    Bravo dla sądu!Sprawiedliwy wyrok..!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)