Poniedziałek, 16 września 2019. Imieniny Jagienki, Kamili, Korneliusza

Sandra Kruk ma już medal Mistrzostw Europy

2019-08-29 12:00:00 (ost. akt: 2019-08-29 14:00:26)

Autor zdjęcia: Archiwum

BOKS\\\ W pod madryckim Alcobendas od niedzieli odbywają się XII mistrzostwa Europy w boksie kobiet. Nasz kraj reprezentowało osiem zawodniczek, z których na placu boju i to w strefie medalowej pozostały już tylko trzy. Wśród nich jest w wadze 57 kg pasłęczanka Sandra Kruk (niezrzeszona,reprezentantka Warmińsko-Mazurskiego Związku Boksu Amatorskiego)

Przed wyjazdem na mistrzowskie zmagania Sandra Kruk nie kryła, że jedzie sprawić niespodziankę.

— Do tegorocznych mistrzostw jestem dobrze przygotowana. Tuż przed mistrzostwami Starego Kontynentu, wraz z reprezentacją przebywałam na 12-dniowym zgrupowaniu w Kastamome w Turcji — informuje Kruk. - Poziom żeńskiego pięściarstwa podniósł się na przestrzeni lat, a więc i o miejsce na podium jest obecnie znacznie trudniej. Mimo to, stawiam sobie wysokie cele, ale o szczegółach ni będę mówiła głośno. Zatrzymam je dla siebie, żeby nie zapeszać.

Tegoroczne mistrzostwa dla 30-letniej Sandry Kruk są już czwarte. W poprzednich trzech w Amsterdamie (Holandia), Bukareszcie (Rumunia) oraz Sofii (Bułgaria) trzykrotnie dochodziła do ćwierćfinału, była blisko medalu, ale na tym etapie zawsze żegnała się z turniejem.

W minioną sobotę odbyło się losowanie turniejowych drabinek, po których Sandra Kruk mogła mówić o wielkim pechu. Już w pierwszej walce w 1/8 finału wylosowała byłą mistrzynię a obecnie aktualną wicemistrzynię Europy z 2016 roku Darię Abramową (Rosja).

— Od początku walki, to ja dyktowałam warunki w ringu. Byłam w ciągłym ataku, zepchnęłam Rosjankę do defensywy, zadając serię ciosów w półdystansie. Abramowa będąc wyższa o pół głowy, nie była w stanie odeprzeć moich ataków, więc moja przewaga w każdej rundzie była widoczna — ocenia Kruk.

Sędziowie nie mieli problemu ze wskazaniem zwycięzcy i jednogłośnie na punkty wygrała Polka 5:0 (29:28,30:27,30:27, 30:26, 30:27). W ćwierćfinale Kruk zmierzyła się z mistrzynią Bułgarii Heleną Bruyevich.

— Poprzednia walka z Abramową, kosztowała mnie wiele sił, więc do kolejnej przystępowałam trochę zmęczona. Nie boksowałam już w takim tempie, ale przebieg pojedynku kontrolowałam. Od drugiej rundy przyspieszyłam i boksując lewym prostym, zaczęłam osiągać przewagę. Nie inaczej było w ostatniej rundzie. Zaskoczona jestem tylko niejednogłośnym zwycięstwem - dodała zawodniczka.

Sędziowie wytypowali zwycięstwo Kruk 3:2 (30:26, 30:26,29:27, 27:30, 28:29). Dziś t/j w piątek,wieczorem odbędą się półfinały. W walce o wejście do finału Kruk zmierzy się z Irme Testa (Włochy).

Pozostałe dwie Polki zmierzą się: wadze 64 kg Anna Rygielska z Marią Bova (Ukraina) oraz w wadze 75 kg Elżbieta Wójcik z Love Holgersson (Szwecja).

Po mistrzostwach Europy reprezentantki Polski uczestniczyć będą w mistrzostwach świata, które w październiku rozegrane zostaną w Ulan - Ude na Syberii. Z kolei Sandra Kruk weźmie udział w Światowych Igrzyskach Wojskowych, które rozegrane zostaną 16.10 — 27.10 w Chinach. Oprócz Kruk,barwy biało-czerwonych reprezentować będą: Sandra Drabik (51 kg Boxing Kielce), Natalia Barbusińska (69 kg Spartakus Szczecin) oraz Agata Kaczmarska (75 Radomiak Radom)
Jerzy Kuczyński

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB