Piątek, 24 stycznia 2020. Imieniny Felicji, Roberta, Sławy

KOMPLET PUNKTÓW CONCORDII

2019-09-15 18:45:44 (ost. akt: 2019-09-15 18:13:14)

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Trzecie zwycięstwo w tym sezonie na własnym boisku odniosła trzecioligowa Concordia Elbląg. Podopieczni trenera Łukasza Nadolnego pokonali zgłaszający aspiracje na awans Świt Nowy Dwór Maz.

• Concordia Elbląg — Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 (1:0)
1:0 — Duda (20 karny)

CONCORDIA: Łakota — Maciążek, Szawara, Lewandowski, Bukacki, Pelc (58 Skierkowski), Kozak (78 Maciejewski), Pawłowski (90 Danowski), Tomczuk, Lisiecki, Duda (89 Wira)

Concordia pokonała przed własną publicznością wicelidera tabeli Świt Nowy Dwór Maz. i była to pierwsza porażka gości w tym sezonie. Z kolei elblążanie nadal pozostają niepokonanym zespołem u siebie.

Pierwszy kwadrans, to wyrównany pojedynek, a gra toczyła się przeważnie w środku pola, który zagęściły oba kluby. Pierwsi jednak groźniej zaatakowali przyjezdni. W 17 minucie wyprowadzili kontrę, po której na strzał z 18 metrów zdecydował się Arkadiusz Ciach, ale Paweł Łakota był na miejscu i nie dał się zaskoczyć. Trzy minuty później po dośrodkowaniu z prawej strony boiska przez Adama Dudę na dłuższy słupek do Sebastiana Tomczuka piłkę ręką w polu karnym zagrał Kamil Tlaga i arbiter bez wahania wskazał na rzut karny. Pewnie jedenastkę wykorzystał Duda.

Po stracie gola, goście szybko się zmobilizowali i przeszli całym zespołem do ataków, spychając gospodarzy do defensywy. Concordia jednak dobrze się broniła, nie pozwalała za wiele rywalowi. W 42 minucie zespół nowodworski miał znakomitą sytuację doprowadzenia do remisu, ale Bartosz Michalik z dziewięciu metrów strzelił nad poprzeczką, a tuż przed przerwą dzięki znakomitemu refleksowi, Łakota wygrywa pojedynek z Michalikiem.

Po przerwie Świt dążył do wyrównania, ale nadal dobrze spisywała się defensywa elbląska, która już ataki gości rozbijała przed polem karnym i sama też przechodziła do kontrataków. Mecz mógł się podobać, bo zaangażowania, jak i walki, żadnej drużynie nie brakowało. W 62 min silny strzał Tlagi z najwyższym trudem sparował na rzut rożny Łakota.

Przy odrobinie szczęścia w doliczonym czasie gry elblążanie powinni wygrywać 2:0. Niestety będący w doskonałej sytuacji w polu karnym Rafał Lisiecki, strzelił mało precyzyjnie i piłkę wybronił Błażej Niezgoda.

Po meczu trener Concordii Łukasz Nadolny powiedział: — Te trzy punkty były nam bardzo potrzebne. Drużyna stanęła na wysokości zadania, a co najważniejsze zrealizowała wszystkie założenia taktyczne. Tym razem dobrze zagrała cała defensywa. Teraz opuszczamy na tydzień Elbląg. Rozegramy dwa wyjazdowe mecze ligowe z Pelikanem Łowicz i Unią Skierniewice oraz w Pucharze Polski zagramy z Rekordem Bielsko Biała.
Jerzy Kuczyński



Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Elwira #2791337 | 77.111.*.* 15 wrz 2019 20:27

    Cześć mili panowie, z tej strony Elwira 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć - http://wyspakobiet.eu/elwira25

    ! - + odpowiedz na ten komentarz