Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Zasłużone zwycięstwo Mebli Wójcik

2019-11-24 11:38:23 (ost. akt: 2019-11-24 16:22:01)

Meble Wójcik - Jurand Ciechanów 34:28 (16:11) Meble Wójcik: Ram, Dąbrowski, Jaworski - Ławrynowicz 8, Stępień 8, Chyła 4, Kowszuk 3, Nowak 3, Nowakowski 2, Pałasz 2, Sucharski 2, Budzich 1, Krawiec 1, Bartnicki, Sprzak, kary: 14 minut

Najwięcej dla gości bramek zdobyli: Dembiec 7, Smoliński 5, Staniszewski 4, kary: 10 minut.

Trzecie zwycięstwo w tym sezonie zanotował zespół Mebli Wójcik Elbląg. Na tę wygraną elbląscy kibice czekali od 5 października, kiedy to podopieczni trenera Grzegorza Czapli wygrali 40:27 z zespołem Tytani Wejherowo.

Meblarze w tej klejce mieli za rywala sąsiada w tabeli Juranda, który wyprzedzał elblążan o 1 punkt przed tym spotkaniem. Tylko jeden scenariusz wchodził w tym meczu w rachubę, a mianowicie zwycięstwo gospodarzy. Lepiej w spotkanie wszedł zespół z Mazowsza, który już w 4 minucie prowadził 2:0. W 14 minucie po golach Bartłomieja Ławrynowicza, Rafała Stępnia oraz Adam Nowakowskiego był remis 6:6.

Po niezłej grze i szybkich atakach, Meblarze grali swoją piłkę i w 18 minucie, po kolejnych bramkach zdobytych przez Rafała Stępnia oraz Maksymiliana Chyły prowadzili w 18 minucie już 9:6.

Goście mogli zmniejszyć różnicę bramek, ale nie wykorzystali dwóch rzutów karnych. Na 5 minut przed zakończeniem pierwszej odsłony meczu nadal prowadzili elblążanie 12:8, by pierwszą odsłonę spotkania zakończyć rezultatem 16:11.

Po przerwie coś się zacięło w dobrze funkcjonującym zespole elbląskim, bo w pierwszych trzech minutach drugiej części meczu goście zdobyli 4 gole z rzędu i zmniejszyli różnicę porażki do 1 bramki przegrywając 15:16.

Przez kolejne minuty na boisku utrzymywała się 1-bramkowa przewaga gospodarzy, którzy w 40 minucie byli na prowadzeniu 20:19. Od tej pory zaczęli grać zdecydowanie lepiej tak w defensywnie, jak i w ataku pozycyjnym i na 10 minut przed końcem drużyna elbląska odskoczyła na znaczną odległość od zespołu z Ciechanowa i wygrywała 27:20.

Właściwie to było już po meczu. Cały czas kontrolując przebieg wydarzeń podopieczni trenera Grzegorza Czapli mieli zwycięstwo w swoim zasięgu. Na 5 minut przed końcem prowadzili 29:22, a na minutę przed, po bramce Pałasza wygrywali 34:25 i było to najwyższe prowadzenie w tym meczu. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 34:28 i w ten sposób 3 punkty pozostały w Elblągu. Dzięki tej wygranej drużyna Mebli Wójcik awansowała w tabeli na 7 miejsce.

Jerzy Kuczyński

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB