Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

PORAŻKA OLIMPII NA ZAKOŃCZENIE TEGOROCZNYCH ROZGRYWEK [ZDJĘCIA]

2019-11-30 21:10:43 (ost. akt: 2019-11-30 23:09:14)

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Druga Liga Piłki Nożnej: Piłkarze Olimpii Elbląg w ostatnim spotkaniu w tym roku o ligowe punkty, przegrali u siebie z Elaną Toruń. Jest to niespodzianka i minus ze strony elblążan.

Olimpia Elbląg - Elana Toruń 0:2 (0:1)
0:1 - Sokół (27), 0:2 - Kozłowski (68)

Olimpia: Madejski – Lewandowski, Wenger, Żołądź (70 Jabłoński), Ryk (46 Morys), Miller (69 Brychlik), Kuczałek, Sedlewski, Prytuliak (77 Bednarski), Demianiuk.

Przed meczem faworytem byli elblążanie, którzy w tabeli z dorobkiem 32 punktów zajmowali 5 miejsce i wyprzedali swojego rywala Elanę Toruń o 9 punktów, która znajdowała się na 13 miejscu.

Gospodarze do tego spotkania przystąpili bez pomocnika Klaudiusza Krasy oraz napastnika Damiana Szuprytowskiego. Brak tego ostatniego w szczególności odbił się na grze podopiecznych trenera Adama Noconia. Brakowało reżysera gry, który pociągnąłby drużynę do bardziej zdecydowanych ataków. Taką właśnię rolę w zespoli pełnił Szuprytowski.

W początkowej fazie gry, przeważali gospodarze. Na bramkę Jakuba Knuta strzelali Ołeksyj Prytuliak, Bruno Żołądź, ale niecelnie. Goście nie chcieli być gorsi i też atakowali. W 20 minucie groźnie było pod bramką Olimpii, ale Filip Kozłowski w porę nie zamkną akcji po dośrodkowaniu Kordiana Górki w polu karnym. 7 minut później ponad stuosobowa grupa kibiców Elany mogła się cieszyć z prowadzenia swojego zespołu. Po rzucie rożnym wykonywanym przez gości w polu karnym Olimpii powstało spore zamieszanie. Do piłki doskoczył Dominik Sokół i z bliska umieścił piłkę w siatce.

Elblążanie nie spasowali i dążyli do zmiany wyniku. Tuż przed przerwą w polu karnym sfaulowany został Cezary Demianiuk, ale arbiter nie dopatrzył się faulu, puścił akcję, więc gospodarzy nie było 11.

Po przerwie gra przeważnie toczyła się od pola karnego do pola karnego. W 68 minucie po rzucie rożnym gości Filip Kozłowski ubiegł obrońców Olimpii i skierował piłkę do sitaki głową. W tym meczu było już 2:0 dla przyjezdnych. Mimo obustronnych ataków wynik nie uległ zmianie.

Po 20. kolejkach spotkań elblążanie nadal są na 5. premiowanym miejscu w tabeli, która to pozycja daje grę w barażach o pierwszą ligę. Wszystko powinno się rozstrzygnąć już na wiosnę. Kolejne spotkanie ligowe drużyny tej klasy rozgrywkowej rozpoczną z dniem 1 marca 2020 roku.



Jerzy Kuczyński

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB