Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Jak wpłynąć na rozwój społeczny miasta?

2019-12-02 17:00:00 (ost. akt: 2019-12-02 16:41:28)
Elbląg

Elbląg

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Dziś (2.12) w Domu pod Cisem odbyła się debata dotycząca rozwoju społecznego Elbląga. Omawiano wyzwania i priorytety, jakie są w związku z nim stawiane oraz wartości, którymi powinno się kierować, działając na rzecz rozkwitu miasta.

Spotkanie rozpoczęło przemówienie prof. zw. dr hab. Cezarego Obrachta-Prondzyńskiego. Mówił on o rozwoju kapitału społecznego poprzez rozwój samoorganizacji obywateli. Wartość kapitału społecznego opiera się głównie na wzajemnych relacjach i zaufaniu jednostek. – We wszystkich badaniach poziom zaufania społecznego w Polsce przedstawiany jest jako dramatycznie niski. Niewiele się dzieje, by ten poziom zaufania wzmacniać, zarówno w odniesieniu do relacji bezpośrednich, jak i relacji instytucjonalnych – informował profesor. Warunkiem wzajemnego zaufania między państwem a obywatelem jest obustronna lojalność. Ponadto istnieje szereg barier i wyzwań związanych z kapitałem społecznym. Najtrudniejsze do pokonania są bariery proceduralne i biurokratyczne oraz bariery mentalne, największe wyzwanie stanowi aktywizacja obywateli i wyrywanie ich z bezczynności. Cezary Obracht-Prodzyński zauważył również, że w Polsce kultura dialogu i konfliktu są na niskim poziomie. Konflikt społeczny to nieusuwalny element życia obywateli, ale należy dążyć do tego, by przebiegał konstruktywnie, a nie destruktywnie. Profesor wspomniał, że dużą rolę w kształtowaniu kultury obywatelskiej mają organizacje pozarządowe, które pokazują jednostkom, że jest dla nich miejsce w społeczności i mobilizują wewnętrzną energię obywateli.

http://m.wm.pl/2019/12/orig/img-20191202-143352-595063.jpg

Maciej Bielawski, wiceprezes Stowarzyszenia ESWIP mówił o problemach elbląskiej społeczności, a wśród nich wymienił brak wzajemnej troski między mieszkańcami. Wspomniał, że jednym ze sposobów, by wpłynąć na tę sytuację, są powstające w mieście kluby i domy sąsiedzkie. To właśnie te miejsca odpowiedzialne są za budowanie poczucia wspólnotowości, tworzenia się więzi i przestrzeni do dyskusji.

Głos w trakcie debaty zabrała również Beata Kulesza, dyrektor MOPS Elbląg. – Wizja pomocy społecznej diametralnie się zmienia. MOPS ma być pomocny społeczeństwu, jesteśmy z ludźmi i dla ludzi. Może przyjść do nas każdy, kto nie radzi sobie z jakąś sytuacją – mówiła. Zmiany już wchodzą w życie, MOPS ma pełnić funkcję banku usług, a procesy ich świadczenia będą zindywidualizowane do potrzeb klienta. Plany pomocy mają być opracowane dla konkretnych osób i rodzin, czuwają nad tym specjaliści o wysokich kompetencjach. – Pomoc MOPS jest niezależna od dochodów, jeżeli sami nie pomożemy, to wskażemy drogę do współpracujących z nami instytucjami.

Arkadiusz Jachimowicz, przewodniczący REOP i prezes Stowarzyszenia ESWIP zastanawia się, czy mieszkańcy faktycznie mają wpływ na to, co dzieje się w mieście. – Czy współzarządzamy tym, co dzieje się w Elblągu? – pytał. Według niego aktywność i partycypacja społeczna nie rozwijają się, uważa, że brakuje w mieście osoby odpowiedzialnej za konsultacje społeczne. Ponadto uważa, że problem stanowi brak rad dzielnic, które zajmowałyby się problemami konkretnych rejonów miasta.

Warto dodać, że Stowarzyszenie ESWIP to grupa działająca na rzecz rozwoju społecznego, która powstała w 1995 w Elblągu. Wśród projektów, za które odpowiada ESWIP jest między innymi program Aktywne Zawodzie, który oferuje mieszkańcom poradnictwo specjalistyczne, wsparcie asystenta rodziny, cykle edukacyjne, warsztaty i inne.

kk

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. novak #2829032 | 178.235.*.* 3 gru 2019 12:10

    mieszkańcy Zawodzia to byli wam potrzebni jak robiliście konsultacje społeczne teraz wypięliście się na nas gdzie jest obiecany DOM Sąsiedzki ??? jak to jest że co jakiś czas jest jakaś impreza albo takie spotkanie jak wczoraj nikt z ZAWODZIA o tym nie wie ??? panie Jachimowicz po konsultacjach społecznych Zawodzianie zostali z rękom w nocniku i z brakiem miejsc do parkowania .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz