Reklama

Przekop Mierzei przed TSUE? Chodzi o specustawę

29/01/2020 09:20

Komisja Europejska może podjąć kroki ws. kwestii prawnych przekopu Mierzei Wiślanej, włącznie ze skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak podkreślają przeciwnicy tej inwestycji, chodzi o wykorzystanie specustawy do rozpoczęcia kontrowersyjnych prac.

To ma być szlagierowa inwestycja rządu Prawa i Sprawiedliwości. Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około kilometr długości i 5 metrów głębokości. Jak podkreślają przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni, umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 metrów, długości 100 metrów, szerokości 20 metrów. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku. Według podpisanej umowy z konsorcjum, które wykona przekop, inwestor zapłaci wykonawcy 992 milionów złotych .

Tymczasem inwestycją zainteresowała się Komisja Europejska. Wątpliwości budzi wykorzystanie specustawy do rozpoczęcia prac przy budowie kanału.

— Jesteśmy w stałym kontakcie z Komisją Europejską — poinformowała nas Mayra Wojciechowicz z Obozu dla Mierzei Wiślanej, który sprzeciwia się budowie kanału ma Mierzei Wiślanej. — W ostatnim piśmie z 20 stycznia Nicola Notaro potwierdził, że procedura naruszenia przepisów Unii Europejskiej, która dotyczy niewłaściwej transpozycji do prawa polskiego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko i które obejmuje m.in. zarzuty ws. ustawy z dnia 17 lutego 2017 r. o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską i braku dostępu do sądów, jest w toku i weszła na etap uzasadnionej opinii.

Jak wyjaśnia, jeżeli władze polskie nie zaproponują odpowiednich rozwiązań ws. kwestionowanych przepisów, Komisja Europejska może podjąć dalsze kroki włącznie ze skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

— Jest nam naprawdę niezmiernie przykro, że rząd przy realizacji ważnych projektów sięga po tzw. specustawy, które wykluczają obywateli z procesu decyzyjnego — dodaje Wojciechowicz. — To uniemożliwia zaskarżanie decyzji wydawanych na ich podstawie. Realizacja inwestycji na mocy specustaw to sposób na lekceważenie i obchodzenie obowiązujących przepisów prawa. Nie zgadzamy się aby prawo, w tym przepisy ochrony przyrody były traktowane jak luźne zalecenia, które każdorazowo, gdy są niewygodne, można obejść za pomocą specustawy.

„Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską część I” obejmuje m.in. budowę portu osłonowego od strony Zatoki Gdańskiej oraz budowę kanału żeglugowego ze śluzą i konstrukcją zamknięć wraz ze stanowiskami oczekiwania od strony Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego oraz oznakowaniem nawigacyjnym, budynkami technicznymi, parkingami, punktem widokowym, nowym układem drogowym z dwoma ruchomymi stalowymi mostami o pionowej osi obrotu, które umożliwiać będą przejazd nad kanałem przed śluzą i za śluzą, sieci elektroenergetycznych, teletechnicznych, sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, ujęcia wody podziemnej.

Z kolei na Zalewie Wiślanym ma powstać sztuczna wyspa, która zostanie utworzona z materiałów wydobytych podczas prac przy przekopie.

Łukasz Razowski

[gallery=4]118314[/gallery]


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama