Ich ukłucie nie boli, a choroby, które przenoszą są bardzo groźne. Kleszcze mogą spowodować boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego tak ważne jest, aby się przed nimi chronić. O tym jaka jest obecnie sytuacja w naszym regionie opowiedział Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu.
- Kleszczy nam nie brakuje, ale w związku z zagrożeniem zakażeniem i ograniczeniami, które temu towarzyszą, myślę, że przynajmniej przez jakiś czas infekcji będzie mniej. Będzie tak dlatego, że zdecydowanie mniej osób spędza w środowisku występowania kleszczy. – informuje Marek Jarosz. – Co będzie później? W związku z luzowaniem obostrzeń myślę, że będziemy odreagowywać to przebywanie w domu na zasadzie zachłystywania się naturą, zielenią. Nasza psychika nie jest przecież dostosowana do tak długiej izolacji Może to spowodować dużo więcej przypadków występowania kleszczy na ludziach. Zagrożenie tylko dlatego się zmniejszyło, że przestaliśmy tak intensywnie penetrować naturalne środowiska kleszczy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!