Sobota, 30 maja 2020. Imieniny Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama

Czas paniki mamy już za sobą [ROZMOWA]

2020-05-15 18:00:00 (ost. akt: 2020-05-14 14:10:54)
Bogdan Uhryn podczas jednej z wycieczek - widok na miasto Toledo

Bogdan Uhryn podczas jednej z wycieczek - widok na miasto Toledo

Autor zdjęcia: Variustur

Biuro podróży Variustur obchodzi 30-lecie istnienia na elbląskim rynku turystycznym. – Jubileusz przyjdzie nam świętować w roku pełnym zagrożeń i niepokoju – przyznaje właściciel Bogdan Uhryn i opowiada nam, jak sobie teraz radzi.

— Pańskie biuro, oprócz wycieczek, organizuje również pielgrzymki, które cieszą się dużą popularnością wśród seniorów. Czy dużo tego typu wydarzeń zostało już odwołanych?
— Niestety, w związku z zaistniałą sytuacją, musieliśmy odwołać wszystkie imprezy z marca, kwietnia, maja i prawdopodobnie anulujemy również te czerwcowe. Spróbujemy zrealizować je w miesiącach jesiennych, takich jak wrzesień, październik czy nawet listopad.

— Jak na te zmiany reagują klienci?
— W związku z długoletnią działalnością utworzyła się grupa osób, które mogę nazwać przyjaciółmi biura. Od lat korzystają z naszych usług i darzą nas nie tylko sympatią, ale i zaufaniem. Większość osób przeniosła swoje plany turystyczne na przyszłe okresy. Część poprosiła o voucher, który ważny jest przez 12 miesięcy od daty rozpoczęcia odwołanej imprezy. Tylko niewielka grupa osób poprosiła natomiast o zwrot pieniędzy.

— Czy odzyskiwanie zaliczek, przenoszenie terminów to czasochłonne procesy?
— Wycieczki i pielgrzymki dzielimy na dwie grupy pod względem wykorzystywanego środka transportu. W przypadku wycieczek samolotowych jest większy problem. Są one zobowiązane do zwrotu pieniędzy w ciągu siedmiu dni od dnia, w którym dokonają anulowania lotu. Czekamy więc na te pieniądze, bo odwołaliśmy między innymi wycieczki na Ukrainę, do Gruzji, na Maltę, czy do Armenii. Łatwiej jest porozumieć się z przewoźnikiem, od którego wynajmuję transport autokarowy. Zmiany terminów można dokonać tak naprawdę od ręki.

Część klientów żąda od nas zwrotu pieniędzy tu i teraz. Po wejściu w życie tarczy antykryzysowej mamy ustawowe narzędzie, które daje nam trzy formy rozwiązania tego typu sporów. Po pierwsze, możemy zaoferować przeniesienie danej wycieczki na inny termin. Po drugie wystawić voucher na kwotę wpłaconej zaliczki lub pełnej sumy i — tak jak mówiłem — termin jego realizacji to 12 miesięcy od daty rozpoczęcia pierwotnie planowanej wycieczki. Kolejna możliwość to zwrot należnych pieniędzy klientowi. Biuro zobowiązane jest w ciągu dwóch tygodni po upływie 180 dni od otrzymania informacji pisemnej o rezygnacji lub odwołaniu wycieczki, zwrócić klientowi pełną kwotę należności. To wszystko przedłuża się w czasie, bo na obecnym etapie wydawać się może, że dany wyjazd będzie niemożliwy do realizacji, ale na przykład za pół roku sytuacja będzie zupełnie inna.

— A co z cenami wycieczek? Jak pan sądzi, czy epidemia wpłynie na ceny naszych przyszłych wakacji?
— Trudno powiedzieć, stale śledzimy ceny dużych operatorów występujących na polskim rynku. Podobnie jak większe firmy, mamy już przygotowane oferty na przyszły rok. Rzadko zdarzało się, by w marcu lub kwietniu, oferty wyjazdowe na kolejny rok były już gotowe, ale tym razem przyspieszyliśmy tego typu działania. Z pierwszych analiz wynika, że ceny nieznacznie wzrosły, ale my postanowiliśmy, podejmując pewne ryzyko, pozostawić je bez zmian. Oczywiście mogą wzrosnąć ze względu np. na zmieniające się kursy walut, ale są to już aspekty niezależne od nas.

— Jak widzi pan przyszłość swojej firmy?
— Nasze biuro, oprócz mnie, tworzy jeszcze trójka pracowników. Nasza sytuacja jest dobra, stabilizują ją między innymi różnego rodzaju pakiety pomocowe oferowane przez rząd. Chociażby zwolnienie z ZUS-u na 3 miesiące, które — mam nadzieję — będzie kontynuowane. Inną formą, z której w bardzo prosty sposób można skorzystać, to pożyczka dla mikroprzedsiębiorców w kwocie 5 tys. zł. Jest też postojowe realizowane przez ZUS (piszemy o tym na str. 8-9).
Świetnym rozwiązaniem są subwencje i pożyczki. Jeżeli chodzi o te pierwsze, to w przypadku naszego województwa mikroprzedsiębiorstwa mogą uzyskać dotację do nawet 500 tysięcy złotych. Maksymalne umorzenie wynosi do 75 proc., warunkiem jest utrzymanie działalności i jak największej liczby pracowników przez rok oraz spadek przychodów większy niż 75 proc. Wydaje mi się, że niestety, ale taki spadek w naszej działalności zanotujemy.

Jestem realistą i mam świadomość, że turystyka krajowa ruszy zapewne już w tych wakacyjnych miesiącach, a jesienią, a może i wcześniej, będziemy organizować wycieczki zagraniczne. To jednak zależy od wielu czynników. Myślę jednak, że firmy turystyczne organizujące wyjazdy powinny przetrwać na rynku. Oczywiście głównie dzięki różnego rodzaju pomocy, którą gwarantuje lub planuje rząd.

W tym roku na pewno skorzysta polska baza turystyczna. Góry, Mazury i obiekty nadmorskie będą miały zwiększoną liczbę klientów nie tylko w okresie wakacyjnym, ale też jesiennym. Po okresie izolacji część osób jest spragniona kontaktu z drugim człowiekiem, ale i z naturą. Wszyscy tęsknimy za podróżowaniem, jesteśmy zmęczeni codziennością — potrzebujemy wyjazdów.

Wśród polskiej bazy i naszej oferty każdy znajdzie coś na swoją kieszeń. Odpocząć może w obiektach agroturystycznych, domach wczasowych, korzystać z zabiegów leczniczych i oferty spa. Oczywiście wszystko z zachowaniem odpowiednich procedur. Nauczyliśmy się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Zarówno my, jak i nasi klienci, okres paniki mamy już za sobą i śmielej spoglądamy w przyszłość.

Kamila Kornacka


Czytaj e-wydanie
Dziennik Elbląski zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ollenka4 #2924404 | 5.184.*.* 22 maj 2020 21:09

    Panie Bogdanie! Uwielbiamy wycieczki z Panem! Mam nadzieję, że niedługo znowu spotkamy się w trasie - chociażby do Wilna.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)