środa, 21 października 2020. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Takiego miejsca jeszcze w Elblągu nie było [ZDJĘCIA]

2020-05-19 16:15:00 (ost. akt: 2020-05-19 16:06:45)
Sklep Społeczny pod Cisem

Sklep Społeczny pod Cisem

Autor zdjęcia: kk

Meble małych gabarytów zalegające w twojej piwnicy i sprzęty, z których już dawno nie korzystasz, mają szansę na drugie życie. Wszystko za sprawą Sklepu Społecznego pod Cisem, który właśnie się otworzył.

Dom pod Cisem przy ulicy Stawidłowej w Elblągu zyskał od dzisiaj (18 maja) nową funkcję. — Promując ekonomię społeczną, gospodarkę obiegu zamkniętego, filantropię i dobroczynność postanowiliśmy, że zrobimy coś, czego w Elblągu jeszcze nie ma — mówi Arkadiusz Jachimowicz, prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Pozarządowych.

Tak powstał pierwszy w mieście sklep społeczny składający się z trzech stref. Pierwsza z nich to ta związana z targes.pl, czyli platformą pośredniczącą w sprzedaży produktów i usług przedsiębiorstw tworzących niepowtarzalny klimat Warmii i Mazur. — Pierwszy raz w Warmińsko-Mazurskiem pojawiło się miejsce, gdzie gromadzimy do sprzedania produkty przedsiębiorstw społecznych z naszego województwa. Meble, torby i akcesoria tworzone są przez uczestników m.in. spółdzielni socjalnych, czy warsztatów terapii zajęciowych — zauważa prezes ESWIP.


Kolejną częścią sklepu jest strefa charytatywna. — Mieszkańcy mogą z dobrego serca przekazać swoje rzeczy, które nie są im już potrzebne, a przychód z ich sprzedaży przekazany będzie na szczytne cele. Pieniądze gromadzimy w funduszu grantowym i przekazywać je będziemy na różnego rodzaju inicjatywy społeczne w Elblągu, a w tym roku również na potrzeby związane ze skutkami pandemii — wyjaśnia Jachimowicz.

Ostatnia strefa to ta, w której znajdziecie rzeczy używane. — Uczymy, że nie należy wyrzucać przedmiotów mogących przydać się jeszcze innej osobie. Gospodarka obiegu zamkniętego polega m.in. na tym, by jak najdłużej wykorzystywać takie surowce jak na przykład drewno. Wiąże się też z okazywaniem szacunku dla środowiska i zasobów naturalnych — dodaje prezes stowarzyszenia.

Jak zapowiada, wnętrze sklepu może wyglądać zupełnie inaczej za kilka lat.
— Bardzo się cieszę, że uruchamiamy te inicjatywy na rzecz Elbląga, ale powtarzam, że to dopiero początek działalności. Powierzchni jest nieco za mało, by prowadzić sklep z prawdziwego zdarzenia. Przez jakiś czas będziemy prowadzili tutaj tzw. pilotaż, docelowo chcielibyśmy, żeby w Elblągu pojawiła się duża hala, w której z rozmachem poprowadzimy centrum ponownego użytkowania przedmiotów — zapowiada.

Co odróżnia sklep społeczny od innych działalności handlowych? — Nie działamy tutaj dla maksymalizacji zysku. Te, które zostaną zgromadzone w sklepie, przeznaczymy na działalność tego budynku, wkład własny do projektów społecznych, które realizujemy, ale także na zatrudnienie pracowników — informuje Justyna Duks, kierownik Domu pod Cisem. — Docelowo zależy nam na tym, aby zatrudniać tych, którym trudniej znaleźć pracę, czyli np. osoby niepełnosprawne — dodaje.

Sklep czynny jest od wtorku do piątku w godz. 10-17 oraz w soboty od 10 do 14. Warto jednak wspomnieć, że osoby pragnące oddać przedmioty do sprzedaży, mogą to robić również w poniedziałki. Organizatorzy zachęcają do wcześniejszego kontaktu. — To, co zbieramy, to meble małych gabarytów, skrzynie, krzesła, fotele, artykuły dekoracyjne i oświetleniowe, sprzęty elektroniczne, sportowe i akcesoria dziecięce — wylicza Justyna Duks. Przekazane przedmioty zyskają drugie życie w pracowniach „złotej rączki” i krawiecko-tapicerskiej znajdujących się w Domu pod Cisem.

W planach są letnie społeczne akcje wymiany dotyczące przedmiotów kolekcjonerskich, ubrań czy zabawek. Bardzo prawdopodobne, że niebawem odwiedzający sklep będą mogli się napić czegoś ciepłego w... kawiarni.

Kamila Kornacka

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB