Wtorek, 7 lipca 2020. Imieniny Estery, Kiry, Rudolfa

Park pełen... warzyw [ZDJĘCIA]

2020-06-06 15:00:00 (ost. akt: 2020-06-05 10:02:21)

Autor zdjęcia: na

Warzywniak w środku miasta? Tak! Na taki pomysł wpadli w Elblągu! Ogródek znajduje się między ulicami Mickiewicza i Żeromskiego w parku im. gen. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego. Mieszkańcy są nim zachwyceni.


Urban farming to coraz bardziej popularna forma wykorzystania przestrzeni miejskiej do uprawy roślin użytkowych. Jak widać, dobre zwyczaje przyjmują się także w Elblągu. Na pomysł stworzenia pierwszego w mieście ogródka edukacyjnego, w którym rosną warzywa, zioła, kwiaty, wpadli właśnie pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej.

— Wychodząc naprzeciw naturze, która jest naszym nieodłącznym przyjacielem, zamiast tworzyć kolejne barwne rabaty, Zarząd Zieleni Miejskiej postanowił wykorzystać do kompozycji roślinnych warzywa oraz zioła — mówi Leon Budzisiak, dyrektor ZZM w Elblągu. — W ostatnich latach coraz częściej słyszy się o inicjatywach połączenia ekologii z architekturą. Decydując się na stworzenie ogrodu warzywnego, chcemy, aby zieleń towarzyszyła nam w codzienności bardziej intensywnie, żeby warzywa i owoce znalazły miejsce na osiedlowym zieleńcu czy też w parku.

Na zielonym skwerze w parku w 2018 r.stanęło więc 31 skrzyń w tzw. stylu angielskim na wyniesionych grządkach, obudowanych drewnianymi deskami, w ubiegłym roku dostawiono kolejne 10 szt. Podwyższone grządki, to dobre rozwiązanie dla tych, którzy chcą uprawiać warzywa, a gleba w ich ogrodzie na to nie pozwala. Ponadto warzywniak w drewnianych skrzyniach wygląda estetycznie. Posadzono tu m.in. rośliny dyniowate (ogórki, kabaczki, dynie, cukinie), strączkowe (groch), kapustowate (kalarepa, kapusta), a także selery, pory, sałatę, szczypior i pomidory, zioła: bazylię, lawendę, tymianek, oraz buraki brokuły i rzodkiewki. W ubiegłym roku obok ogrodu warzywnego powstał też sad z drzewami i krzewami owocowymi takimi jak czereśnie, morele, brzoskwinie, jabłonie, wiśnie, śliwy grusze oraz agresty, jeżyny, porzeczka czarna i czerwona, aronia, pigwowiec. Kwitnące drzewa i krzewy to wiosną źródło pożywienia dla pszczół i innych owadów, których rola w ekosystemie jest nie do przecenienia.

— Przy zakładaniu sadu i ogrodu warzywnego mieliśmy na uwadze aspekt edukacyjny, szczególnie jeśli chodzi o najmłodszych. Dziś mamy takie czasy, że dzieci znają warzywa kupione w sklepie, ściągnięte z półki w markecie i niekoniecznie wiedzą, że to dosłownie dary ziemi. A w parku będą mogły sobie obejrzeć, jak rośliny rosną i dojrzewają — dodaje dyrektor Budzisiak. — Nie bez znaczenia jest również rola dydaktyczna „warzywniaka". Własna uprawa warzyw i owoców wpływa na nowe pojmowanie ekologii, uczy naszych najmłodszych, jak wyglądają i skąd się biorą warzywa i jak je pielęgnować.

Eko-ogródkiem opiekują się pracownicy ZZM. Pielą i nawadniają rośliny. Mile będzie też widziane, jeśli w pielęgnację włączą się także elblążanie. Dyrektor Budzisiak przewiduje, że jeżeli rośliny będą sobie spokojnie dojrzewały, to już niebawem można spodziewać się pierwszych plonów: pomidorów i ogórków. Rośliny w ogrodzie warzywnym będą uprawiane przez trzy sezony, stosowany będzie płodozmian, a zimą na grządkach planowane jest posadzenie kapusty ozdobnej. Park, który jest w centrum Elbląga, często odwiedzany jest przez mieszkańców. Sprzyja temu duży plac zabaw, siłownia pod chmurką i skatepark. Z rabat warzywnych mogą więc korzystać i najmłodsi i najstarsi elblążanie.
— Odkąd place zabaw są otwarte, możemy tu przychodzić i bawić się z dziećmi — opowiada pani Ela, mama 6-letniego Kuby. — Kuba za każdym razem podchodzi i ogląda warzywka, czy już urosły.

— Pierwszy raz widzę, żeby w parku były warzywa — mówi pan Stanisław, który do parku przyszedł z wnuczkiem. — To bardzo dobry pomysł, chociaż, muszę przyznać, niespotykany. Co się stanie z tymi warzywami? Będzie je można sobie zabrać do domu? Taka sałata z „własnego” ogródka jest o niebo lepsza niż kupna.
— Już w tamtym roku widziałam te warzywa — mówi pani Jadzia. — Przychodzę tu tak co drugi dzień, żeby poćwiczyć, żeby te moje stare kości się poruszały i muszę przyznać, zaglądam do tych warzywek, podpatruję, bardzo to miłe. Naprawdę. Mogę nawet powiedzieć, że odprężające.

na


Czytaj e-wydanie
Dziennik Elbląski zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB